Branża erotyczna uwielbia nowinki technologiczne, jednak często odbijają się jej one czkawką. Tak było w przypadku przejścia na wysoką rozdzielczość 4K i technologię 3D. Teraz jednak pornobiznes trafił w prawdziwą dziesiątkę. Teraz już wiemy na bank, że ten rok i przyszłość będzie należała do wirtualnej rzeczywistości.

Jeden z największych i najpopularniejszych darmowych serwisów porno dostępnych dla każdego w globalnej sieci, a mianowicie PornHub, który rok temu stworzył kategorię "VR", ogłosił, że zainteresowanie VR tylko w ciągu 12 miesięcy wzrosło o aż 250 procent.

Specjaliści podkreślają, że każdego dnia ludzie oglądają pół miliona filmów porno w VR. Co ciekawe, w ubiegłe święta Bożego Narodzenia odnotowano absolutny rekord przekraczający 900 tysięcy obejrzanych wideo sferycznych.

Szacuje się, że do końca tego roku nawet 50 milionów widzów na całym świecie będzie przynajmniej raz w miesiącu oglądało filmy dla dorosłych nakręcone w wersji dla gogli VR. PornHub na początku oferował zaledwie 30 filmów wykorzystujące możliwości tej technologii, teraz ma już ich 2600.

forer567rerweer Statystki popularności porno w VR. Fot. PornHub.

Największe zainteresowanie taką formą porno-rozrywki wykazują mężczyźni w wieku od 25 do 34 lat. Jeśli chodzi o kontynenty, to jest to cała Azja, a kraje to jest to Tajlandia.

O ile filmy w UltraHD czy 3D nie do końca przypadły do gustu fanom internetowej pornografii, to VR ma gigantyczne potencjał. PornHub teraz nie tylko sam produkuje filmy VR, ale również współpracuje z serwisem BaDoinkVR. Na kanale VR można obejrzeć filmy zarówno w 360°, jak i 180°.

Aby w pełni cieszyć się pornem w VR, musicie oczywiście dysponować goglami VR, choćby najprostszymi (Google Cartboard), a jeśli ich nie macie, to nic straconego, bo zawsze możecie obejrzeć takie filmiki rozglądając się przy pomocy myszki.

Analitycy prognozują, że wpływy branży porno z filmów VR do 2025 roku wyniosą ponad miliard dolarów Jeśli już chcecie zobaczyć jakiś filmik w tej technologii, to wejdźcie na specjalną kategorię na PornHubie.

Źródło: Wired / Fot. Porhub/Twitter