3 czerwca wystartowała kolejna misja zaopatrzeniowa na Międzynarodową Stację Kosmiczną (jej oficjalne oznaczenie to SpaceX CRS-11), w trakcie której pełna zapasów kapsuła Dragon wystrzelona została na ISS na pokładzie rakiety Falcon 9.  W pewnym momencie startu uważni internauci dostrzegli obecność niezidentyfikowanego obiektu latającego.

Obiekt , który możecie obejrzeć na nagraniu powyżej wymierzony został (w porównaniu do innych, widocznych elementów, których wymiary są znane) na około 20 centymetrów, a na pierwszy rzut oka wygląda on na suwmiarkę. Oczywiście takie wpadki się czasem zdarzają nawet w branży lotniczej i astronautycznej, i choć początkowo pojawiły się plotki, że to faktycznie był sprzęt pozostawiony przez nieuważnych inżynierów (co doprowadziło do zwolnienia dwójki z nich), to okazało się, że prawda jest jeszcze bardziej prozaiczna. Otóż dzień przed startem padał deszcz i kształt, który widzimy to po prostu kawałek lodu.

Zdj.: screenshot YouTube/Jay DeShelter