Największe tajemnice powstania życia na innych obiektach przemierzających otchłań kosmosu możemy rozwiązać z pomocą jednego z islandzkich jezior podlodowcowych. Woda Skaftárkatlar nigdy nie miała styczności z ziemską atmosferą, a pomimo tego niedawno dokonano tam niesamowitego odkrycia. Były to nowe szczepy bakterii.

Dla astrobiologów, Islandia stała się więc idealnym miejscem do badania egzystencji obcych form życia w warunkach, które bardzo różnią się od naszej planety. I co najlepsze, badania te mogą być prowadzone bez ruszania się z Ziemi.

Naukowcy z francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych, pracujących w ramach projektu AstroLakes, uważają, że warunki panujące w wodzie jeziora Skaftárkatlar przypominają te na lodowych księżycach Saturna czy Jowisza.

Przypomnijmy, że na Enceladusie czy Europie mogą znajdować się oceany wody w stanie płynnym, które ukryte są pod grubą, 40-kilometrową, lodową powierzchnią.

Vatnajokull shs_001705_017d

Tymczasem bakterie nieznane dotąd nauce pływają w bardzo zasiarczonej wodzie w jeziorze Skaftárkatlar pod ok. 300-metrową warstwą lodu. Chociaż różnica jest gigantyczna, to środowiska te są bardzo podobne.

Naukowcy chcą lepiej poznać odkryte bakterie i zrozumieć istotę ich funkcjonowania oraz rozwoju. Na podstawie danych będzie można później lepiej przygotować już planowane przez NASA i ESA misje na te fascynujące obiekty.

Jeśli uda się nam odkryć tam życie, to ten fakt, bez wątpienia, zupełnie odmieni nasze spojrzenie na cały Wszechświat i powstanie w nim oraz egzystencję najróżniejszych form życia.

Źródło: Phys.org / Fot. Siguróur Hrafn Stefnisson/Flickr