Wszystko wskazuje na to, że Siły Powietrzne Rzeczpospolitej wzbogacą się o nowiutkie, zaawansowane myśliwce wielozadaniowe F-35 Lightning II. Ministerstwo Obrony Narodowej początkowo rozważało zakup od 50 do 100 maszyn F-16 w starszej wersji A i B, ale prawdopodobnie będą to nowoczesne, amerykańskie F-16 i F-35.

MON chce najszybciej podjąć decyzję o zakupie nowych myśliwców ze względu na kończące się resursy myśliwców MiG-29 i samolotów szturmowych Su-22. F-16 i F-35 będą dla Polski najlepszym rozwiązaniem, ze względu na mniejsze koszta nie tylko zakupu, ale i eksploatacji.

Jakiś czas temu F-16 kupiła Rumunia. Dokonała ich modernizacji, a poniesione koszty były większe niż w przypadku zakupu nowych maszyn. MON nie chce więc popełnić podobnego błędu.

Pomimo faktu, że F-35 są drogie, USA stara się, aby maszyny te w eksploatacji nie były droższe niż F-16. Chociaż nie jest tajemnicą, że najnowsze amerykańskie myśliwce 5. generacji póki co stwarzają USA sporo problemów, gdy Polska dostanie swoje pierwsze maszyny, problemy te powinni przejść już do przeszłości.

Polska dysponuje w tej chwili 48 samolotami F-16. Stacjonują one w bazach w Poznaniu-Krzesinach oraz w Łasku koło Łodzi. Pierwsze maszyny przyleciały do naszego kraju w listopadzie 2006 r. Od stycznia 2010 r. pełnią dyżury bojowe w polskiej przestrzeni powietrznej na przemian z myśliwcami MiG-29.

MON poważnie rozważa zakup trzech maszyn F-35 i kilkanaście nowych lub kilkadziesiąt starszych F-16.

Kilka dni temu pojawiły się bardzo ciekawe informacje o tym, że Niemcy i Francja planują wspólne zaprojektowanie europejskiego myśliwca nowej generacji. Miałby on zastąpić używane przez Niemcy Eurofightery oraz francuskie Rafaele. Więcej szczegółów na ten temat ma być przedstawionych w połowie przyszłego roku. Niemcy chcą, aby w projekcie uczestniczyło jak najwięcej krajów Unii Europejskiej, tymczasem Francja przewiduje, że włączonych w projekt powinno być tylko kilka państw.

Źródło: MON/PAP / Fot. USAF