Wynegocjowane w wielkich bólach paryskie porozumienie klimatyczne zakłada ograniczenie wzrostu temperatury na Ziemi do 1.5 stopnia Celsjusza (względem poziomu sprzed rewolucji przemysłowej) do końca bieżącego wieku. Jednak, jak się okazuje, osiągnięcie wyniku nawet poniżej 2 stopni będzie bardzo trudne.

Najnowsza analiza przeprowadzona przez zespół amerykańskich speców od klimatu, która opiera się na statystycznym modelu biorącym pod uwagę dane nie tylko klimatyczne, ale też socjoekonomiczne z ostatnich 5 dekad wskazuje, że na osiągnięcie założeń porozumienia paryskiego mamy zaledwie 1% szans, a 5% szans na osiągnięcie wyniku poniżej 2 stopni Celsjusza. 90% szansa z kolei jest na ocieplenie mieszczące się w przedziale od 2 do 4.9 stopnia Celsjusza, co i tak postawi ludzkość przed bardzo trudnym scenariuszem.

Autorzy badania zwracają uwagę, że choć nie można wykluczyć technologicznego przełomu, który nam ułatwi osiągnięcie tego celu to jednak dane z przeszłości wskazują, że technologia prowadzi spokojnie do zwiększenia naszej wydajności węglowej o około 2% rocznie. Badania te nie znaczą, że mamy się poddać, lecz wręcz przeciwnie - powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że jesteśmy nad przepaścią i musimy podjąć kroki jeszcze bardziej zdecydowane.

Źródło: Nature Climate Change, Zdj.: CC0