Najnowszy eksperyment przeprowadzony przez psychologów z Bernard College pokazuje, że psy naprawdę posiadają samoświadomość, ale do tej pory błędnie ją interpretowaliśmy, dlatego nie mogliśmy jej wykazać. Chociaż pierwsze potwierdzone naukowo rewelacje o samoświadomości psów obiegły świat w 2015 roku, za sprawą badań Roberta Cazzolli Gattiego z Narodowego Badawczego Tomskiego Uniwersytetu Państwowego, dopiero teraz możemy mówić o wielkim sukcesie.

Psy domowe (Canis familiaris) są uzdolnione w przypadku zadań społecznych, a nawet metapoznawczych, ale nie przechodzą testu lustra. Teraz naukowcy wiedzą, dlaczego tak się dzieje i że to nie oznacza nieposiadania przez nich samoświadomości.

Alexandra Horowitz z Bernard College postanowiła wykorzystać od Gattiego pionierską metodę etologiczną, zwaną węchowym testem samorozpoznania (sniff test of self-recognition, STSR). Przebadała 36 psów i okazało się, że Gatti miał rację.

night-ball-teewennis-eyese Psy naprawdę posiadają samoświadomość. Fot. Pexels.

Psy odróżniają swoje zmodyfikowane obrazy węchowe. W badaniu dłużej badały własny zapach, gdy dodano do niego inną woń, niż wtedy, gdy jej nie było. Takie zachowanie wskazuje na rozpoznanie zapachu jako będącego lub niebędącego mną.

Test STSR może więc odmienić sposób, w jaki weryfikowane są pewne eksperymenty z zakresu zachowania zwierząt. U ludzi bardzo ważny jest wzrok, dlatego też bazujemy na teście lustra. Jednak badanie samoświadomości u różnych przedstawicieli świata fauny powinno odbywać się zupełnie w inny sposób.

W przypadku psów powinno się brać pod uwagę np. węch, gdyż to właśnie on jest najważniejszym elementem poznawczym tych zwierząt. Co ciekawe, nowa metoda STSR sprawdza się nawet w odniesieniu do psów w różnym wieku i różnej płci żyjących w grupach.

Źródło: Phys.org / Fot. Pexels