Odpalenie na dzisiejszych smartfonach gry Doom nie jest absolutnie żadnym wyzwaniem - poradzi z tym sobie dziecko. Co jednak powiecie na małą "incepcję", czyli odpalenie kultowego już tytułu na smartfonie, który jest symulowany w wirtualnym świecie opartym na silniku Unreal Engine 4? A coś takiego jest możliwe.

Po co? Odpowiedź podobna, jak w przypadku innych takich hacków - bo można. A można dziś już zadziwiająco dużo. Dla porządku - Doom w tym małym pokazie technologii działał na wirtualnej wersji emulatora DosBox.

Zdj.: screenshot YouTube/Alex Gorcea