Na Ziemi żyje wielu ludzi, którzy uważają, że nasza planeta jest płaska. Są nimi m.in. przedstawiciele Towarzystwa Płaskiej Ziemi. Teraz postanowili oni zorganizować wielką zbiórkę pieniędzy, aby potwierdzić swoje niesamowite teorie.

W serwisie crowdfundingowym, Pomagam.pl, ruszyła kampania, której celem jest uzbieranie funduszy na zakup bezzałogowego drona badawczego. Maszyna będzie mierzyć ok. 35 metrów rozpiętości skrzydła głównego i jej zadaniem będzie wznieść się na 16-26 kilometrów.

Pomysłodawcy chcą wyposażyć maszynę w specjalistyczne urządzenia pomiarowe oraz kamery wideo, oczywiście bez obiektywów typu rybie oko, które mogą dawać fałszywy obraz Ziemi. Dzięki badaniom, członkowie Towarzystwa Płaskiej Ziemi chcą sprawdzić, czy mają rację.

"Głównym zadaniem Drona będzie dokładna analiza ruchu słońca oraz księżyca nad Płaską Ziemią, ich wpływ na pory dnia i roku. Najważniejszym elementem misji jest zgromadzenie niepodważalnych dowodów na Płaski Kształt Ziemi, analiza wielu teorii krążących w sieci i przede wszystkim rzetelne podejście do tematu. Materiały dostępne na internetowych kanałach często budzą mnóstwo wątpliwości, kończą się w nieodpowiednim momencie, obrazy z balonów meteorologicznych kręcone są w nieodpowiednich porach, a przede wszystkim trwają zbyt krótko. Jeżeli jesteś zwolennikiem dokładnej analizy faktów, faktów "namacalnych", dowodów w postaci materiałów wideo, które każdy może obejrzeć i ocenić - WESPRZYJ NASZ PROJEKT. Każda kwota przybliży nas do poznania i przedstawienia światu prawdy o Naszym Świecie." - napisali o swoim projekcie członkowie Towarzystwa Płaskiej Ziemi.

Jeśli chcecie wesprzeć projekt to możecie to zrobić na serwisie pomagam.pl (zobaczcie tutaj). Tymczasem przyjrzyjmy się bliżej historii całej tej teorii płaskiej Ziemi.

Płaska Ziemia ma ponoć spoczywać na grzbietach Słoni, które stoją na skorupie żółwia.

Co ciekawe, dla najstarszych ludów Mezopotamii świat był płaskim dyskiem otoczonym przez ocean. Jeszcze bardziej pomysłowi byli Egipcjanie, którzy byli przekonani, że świat jest kwadratowy. Chińczycy myśleli podobnie z tą różnicą, że dla nich okrągłe niebo było nasadzone na Ziemi za pomocą filarów. Jednak w "płaskim" świecie pojawiali się tacy, którzy mieli swoje własne poglądy, tępione na każdym kroku przez ogół społeczności.

Najwcześniejsze sugestie o kulistości Ziemi odnotowano około 600 lat przed Chrystusem i były one rozpowszechniane przez wyznawców doktryny Pitagorasa. Poszli oni jeszcze dalej i sądzili, że Ziemia wcale nie stanowi centrum Wszechświata, co do czasów Kopernika było nie do pomyślenia.

300 lat przed naszą erą pogląd, że Ziemia jest okrągła wyznawali już wszyscy Grecy i Rzymianie. Najważniejszym wydarzeniem związanym z kulistością Ziemi było obliczenie przez Eratostenesa obwodu naszej planety. Mimo powszechnego przekonania o kulistości Ziemi w kolejnych stuleciach nie można było zdobyć żelaznego dowodu z prostej przyczyny.

Ludzkość ostatecznie przekonała się o tym, że Ziemia nie jest płaska dopiero w 1959 roku, kiedy pierwsze zdjęcie błękitnej bańki (choć wtedy jeszcze w kolorze prawie czarno-białym) wykonał satelita Explorer-6. Pierwszym człowiekiem, który na własne oczy potwierdził kulistość Ziemi był z kolei rosyjski astronauta Jurij Gagarin w 1961 roku.

Płaska Ziemia ma ponoć spoczywać na grzbietach Słoni, które stoją na skorupie żółwia.

Aż trudno uwierzyć, że po upływie półwiecza nadal są wśród nas tacy, którzy uważają, że Ziemia jest płaska. To członkowie Towarzystwa Płaskiej Ziemi, które założone zostało w dziewiętnastym wieku przez angielskiego wynalazcę Samuela Birley'a Rowbothama.

Według niego biblijne opisy należy rozumieć dosłownie, a więc Ziemia jest dyskiem otoczonym ścianą lodu. Nawet po pierwszych zdjęciach satelitarnych do stowarzyszenia należało około 3 tysięcy członków, nie tylko z Anglii i Stanów Zjednoczonych, lecz również z Indii, Iranu i Arabii Saudyjskiej.

Dziś towarzystwo ma się tak samo dobrze, jak wieki temu, a od 2004 roku prowadzone jest przez Daniela Shentona. Członkowie mają zróżnicowane wizje płaskości Ziemi. Według niektórych Ziemia jest dyskiem o skończonym obszarze, otoczonym Antarktydą.

Antarktyda posiada krawędź, z której można spaść w przestrzeń kosmiczną. Grawitacja nie istnieje, a iluzja przyciągania ziemskiego powodowana jest przez jednostajny ruch Ziemi w górę. Inni uważają z kolei, że Ziemia jest dyskiem o nieskończonym obszarze. Okazuje się, że tak niemal niezaprzeczalna rzecz, jak kulistość Ziemi, również może być brana za spiskową teorię dziejów.

Źródło: Pomagam.pl / Fot. Twitter