Bakterie są nam niezbędne do życia, a z drugiej strony niektóre z nich nas zabijają - teraz natomiast okazuje się, że potrafią to robić w sposób bardzo wyrafinowany. Lekarzom z Izraela i Stanów Zjednoczonych udało się odkryć, że przedstawiciele gatunku Mycoplasma hyorhinis mogą się ukrywać w nowotworach ograniczając działanie terapii antyrakowej.

Naukowcy ci zastanawiali się czemu stosowana w przypadku na przykład raka trzustki, płuc czy pęcherza gemcytabina w niektórych przypadkach działa bardzo skutecznie, a w innych dużo słabiej. Badali więc oni hodowane na laboratoryjnej szalce komórki nowotworowe i filtrowali je przez mikroskopijne sito starając się znaleźć ślad substancji, która może im dawać odporność.

Wskazówką było to, że odporność ta znikała przy oczkach o średnicy 0,45 mikrometra, co sugerowało działanie bakterii. I ku wielkiemu badaczy, w niektórych próbkach odkryto bakterie z gatunku M. hyorhinis, które potrafią żywić się gemcytabiną, a gen odpowiedzialny za jego metabolizm jest dość powszechny wśród innych bakterii.

Odkrycie to potwierdzono modyfikując genetycznie bakterie i podając je chorym na raka myszom. Zwierzęta faktycznie nie reagowały na terapię antynowotworową, jednak wystarczyło im podać przy tym antybiotyk i kuracja ruszała z miejsca. Temat zdecydowanie wart jest dalszego zbadania - okazać się bowiem może, że za cała masą przypadków raka nie reagującego na leczenie stać mogą złośliwe mikroorganizmy.

Źródło: Science, Zdj.: CC0