Problem głodu na świecie ma wiele przyczyn. Jedną z nich upatruje się w za dużym spożywaniu mięsa pochodzącego ze zwierząt hodowlanych. Pozyskanie z nich mięsa wiąże się z gigantycznymi inwestycjami w dostarczanie im pożywienia (1/3 upraw) i przeznaczaniem na nie coraz to większych obszarów rolniczych, na który można by uprawiać zdrowe zboża i warzywa.

Nie bez znaczenia ma tutaj fakt emisji do atmosfery gazów cieplarnianych. Dlatego coraz więcej krajów Europy decyduje się zalegalizować, promować spożywanie i przygotowywać produkty powstałe z mięsa owadów.

Pod koniec sierpnia na półki szwajcarskich sklepów trafiły pierwsze kotlety mielone i pulpeciki z larw mączniaka. natychmiast zaczęły cieszyć się ogromną popularnością (zobaczcie tutaj).

"Owady mają wiele zalet i bardzo duży potencjał kulinarny, są zdrowe i służą zrównoważonemu rozwojowi" - powiedział Christian Baertsch, jeden z założycieli Essento, który pojawił się na prezentacji nowych wyrobów dla supermarketów w Szwajcarii.

Tymczasem podobną ścieżką, co Szwajcarzy, właśnie zdecydowali się pójść Finowie. Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa poinformowało, że w tym kraju można już legalnie sprzedawać produkty spożywcze zawierające mięso owadów. Rząd Finlandii zamierza promować tego typu żywność i dbać o to, aby była ona bezpieczna dla osób ją spożywających.

Najnowsze badania przeprowadzone w zeszłym roku przez Uniwersytet w Turku i Instytut Zasobów Naturalnych, wykazało, że 50 procent respondentów deklaruje chęć zakupu pożywienia na bazie owadów, jeśli takie będzie dostępne.

Coraz większym zainteresowaniem cieszy się również mięso z probówki (zobaczcie tutaj). Zarówno spożywanie owadów czy larw, jak i mięsa z laboratorium, w przyszłości pozytywnie wpłynie nie tylko na nasze zdrowie, gdyż mięsa te są o wiele lepiej przyswajalne przez organizm ludzki, ale również pomogą walczyć ze zmianami klimatycznym, a przede wszystkim głodem na świecie.

Źródło: Yle / Fot. Pexels