Myślicie, że niewiele jest opuszczonych miejsc w Warszawie? To pozwólcie wyprowadzić się z błędu reżyserowi Kacprowi Wejdelkowi, który poświęcił cztery miesiące, aby nagrywać z drona budynki czy całe ich kompleksy, które lata świetności mają dawno za sobą, a dziś w zapomnieniu popadają w ruinę. Niesamowite zdjęcia i postapokaliptyczny klimat - zresztą zobaczcie sami.

Zdj.: screenshot YouTube/Kacper Wejdelek