Układ limfatyczny pełni bardzo istotną funkcję w naszym organizmie chroniąc nas przed infekcjami, jednak przez długi czas wydawało nam się, że nie dociera on do najważniejszego organu - mózgu. Parę lat temu w końcu współczesna medycyna połączenie to znalazła u zwierząt, a teraz jego istnienie zostało potwierdzone także u ludzi.

Układ chłonny wypełnia płyn zwany limfą, którym po naszym organizmie podróżują białe krwinki - odbiera on także po drodze wszelkie toksyny i inne zanieczyszczenia dbając o porządek w naszym ciele.

Mózg jest jednak wyjątkowym organem, skrytym za barierą, która bardzo selektywnie przepuszcza cząsteczki między krwiobiegiem, a mózgiem, co chroni go przed zewnętrznymi wpływami, a jednocześnie uniemożliwia na przykład dostarczenie tam leków utrudniając leczenie.

Dzięki nowoczesnym technikom obrazowania istnienie połączenia mózgu z układem chłonnym udało się wreszcie potwierdzić, a sztuki tej dokonali naukowcy z National Institutes of Health pracujący pod kierownictwem dr Daniela S. Reicha. Odkrycie następnie potwierdzono bezpośrednio podczas pośmiertnego badania mózgów ludzi i zwierząt.

Istnienie w oponach mózgowych połączenia z układem limfatycznym może nie tylko ułatwić leczenie wielu chorób tego organu, lecz także wyjaśnić istnienie wielu z nich.

Źródło: NIH, Zdj.: Reich Lab, NIH/NINDS