Niesamowite dokonanie firmy SpaceX z pomyślnym startem i lądowaniem pochodzącego z recyklingu pierwszego stopnia rakiety, zachwyciły nie tylko fanów lotów kosmicznych, ale przede wszystkim firmy i agencje działające od dawna w świecie przemysłu kosmicznego.

SpaceX stał się również wielką inspiracją dla władz rosyjskiego Roskosmosu, które oświadczyły, że od jakiegoś czasu pracują nad projektem odzyskiwania rakiet. Rosjanie chcą, jak najbardziej to możliwe, obniżyć koszty swojej działalności kosmicznej. W ten sposób będą mogli dorównać mocnej konkurencji i zacząć realizować inne projekty, które przyciągną nowych klientów. 

Roskosmos zatrudnia światowej klasy specjalistów i rozwija projekt rakiet Angara. Jest to rodzina najnowszych jednostek, które zostały wprowadzone do użytku w 2014 roku. Mają one budowę modułową, a konstrukcja taka pozwala na swobodny dobór mocy rakiet w zależności od potrzeb oraz upraszcza i obniża koszty eksploatacji.

Najcięższe warianty Angary spokojnie mogą konkurować z rakietami Delta IV Heavy, Atlas V, Ariane 5 ECA, Chang Zheng 5, Falcon 9, GSLV Mk III. W rakietach stosowany jest zmodyfikowany silnik RD-191. Paliwo dla tego typu napędu stanowi kerozyna (RP-1) i ciekły tlen (utleniacz). Silnik RD-191 dysponuje ciągiem 1920 kN na poziomie morza oraz 2090 kN w próżni.

8ewr755dcrrd92b2ba0ce Rakieta Angara w czasie transportu. Fot. Roskosmos/Twitter.

Silniki te i rakiety już zyskały światową renomę, a ostatnio zostały zakupione przez rząd Korei Południowej do ich programu kosmicznego. Roskosmos chce sukcesywnie rozwijać swoje projekty w ten sposób, aby już niedługo, podobnie jak SpaceX, móc lądować rakietami i wykorzystywać je w nowych misjach.

Cieszą takie wiadomości, ponieważ nic tak nie napędza postępu, jak silna rywalizacja firm i agencji z całego świata. Efektem tego będą tańsze loty kosmiczne i większe postępy w eksploracji kosmosu.

Przypomnijmy, że Angary mają być wykorzystane w rosyjsko-amerykańskim projekcie budowy księżycowego portu kosmicznego, który będzie przystankiem do eksploracji Księżyca i Marsa (zobaczcie tutaj).

Źródło: ARSTechnica / Fot. Roskosmos/Twitter