Od kilku tygodni świat astronomiczny żyje niesamowitym odkryciem, którym jest tajemniczy obiekt pochodzący spoza naszego Układu Słonecznego. Kosmiczna skała oo nazwie 1I/'Oumuamua jest pierwszym w historii obiektem, który mógł przybyć do nas z zupełnie obcego układu planetarnego.

Najnowsze dane na temat tego obiektu, uzyskane z pomocą kilku obserwatoriów astronomicznych, w tym Very Large Obserwatory, jeszcze bardziej rozpalają wyobraźnię świata naukowe i entuzjastów obcych cywilizacji.

Okazuje się, że obiekt diametralnie różni się swoim wyglądem od tych nam znanych, gdyż jest bardzo wydłużony, jego długość jest ok. 10 razy większa od szerokości, ma on ciemnoczerwony kolor, podobny do tych znajdujących się w zewnętrznej przestrzeni Układu Słonecznego i jego obrót wokół własnej osi trwa ok. 7 godzin.

Prawdopodobnie ʻOumuamua jest skalista i zawiera w sobie dużo metali, ma 400 metrów średnicy i przemiesza się z prędkością 26 kilometrów na sekundę.

Astronomowie wyliczyli, że obiekt może pochodzić z okolic gwiazdy Vega, która znajduje się w konstelacji Liry. Przybyła do naszego Układu Słonecznego prawie prostopadle do płaszczyzny orbity Ziemi i innych planet.

NASA przeprowadziła obserwację tego tajemniczego obiektu z pomocą Very Large Telescope (VLT). Okazuje się, że to ciało niebieskie nie nosi cech charakterystycznych dla komet. Może więc być to planetoida.

Naukowcy nie wiedzą też, czy przybysz teraz opuści nasz układ planetarny i czy znowu odbędzie podróż do obcej gwiazdy. Do rozwikłania tej zagadki potrzebne są dalsze obserwacje. Tak czy inaczej, jest to pierwszy oficjalnie zarejestrowany obcy obiekt, który odwiedził nasz Układ Słoneczny!

image31omfigkhohihqw123g67 A tak może wyglądać 'Omuamua według fanów filmów sci-fi. Fot. Twitter.

Zgodnie z nowymi zasadami, pozasłoneczna planetoida oznaczana do tej pory jako A/2017 U1, otrzymała już stałą nazwę 1I/'Oumuamua. Nazwa własna ciała została wybrana przez jego odkrywców, czyli zespół Pan-STARRS, pracujący w obserwatorium Haleakala na Hawajach. ʻOumuamua to słowo hawajskiego pochodzenia, oznaczające zwiadowcę lub posłańca z odległej przeszłości.

Przypomnijmy, że we wrześniu naukowcy z NASA dokonali równie ciekawego odkrycia. Po obserwacjach obiektu 288P okazało się, że nie mają do czynienia ze zwykłą, pojedynczą planetoidą, tylko z dwoma, krążącymi wokół siebie i, co niezwykłe, wykazującymi cechy komet (zobaczcie tutaj).

Źródło: Phys.org / Fot. NASA