Nowy kosmodrom Wostoczny, chluba Federacji Rosyjskiej, staje się coraz większą porażką inwestycyjną. Według założeń, z obiektu miały często startować rakiety z cennymi ładunkami, ale okazuje się, że chętnych klientów jest jak na lekarstwo, a ci, którzy się już zdecydują, przed startem trzęsą portkami w obawie przed katastrofą rakiety i zniszczenia drogich urządzeń.

Najnowszy start rakiety Sojuz, drugi z tego kosmodromu, na pewno nie poprawi sytuacji, bo zakończył się niepowodzeniem. Nastąpiła awaria górnego stopnia Fregat, co doprowadziło do zniszczenia ważnego satelity meteorologicznego Meteor-M 2-1 oraz 18 małych satelitów należących do firm pochodzących z najróżniejszych krajów świata.

Roskosmos ujawnił, że Fregat pracował nieprawidłowo, a satelity nie zostały oddzielone. W rezultacie tego, odpalenie silników nastąpiło w niewłaściwym momencie, a fregat wraz przyczepionymi satelitami prawdopodobnie spłonął około 1000 kilometrów na południowy-wschód od Islandii.

dwddfwff45eastdwd Kosmodrom Wostoczny. Fot. Roskosmos.

Najważniejszym ładunkiem był satelita Meteor-M-2, który przeznaczony był do celów meteorologicznych oraz badań klimatycznych. Na szczycie rakiety znajdowały się też: Baumaniec-2, rosyjski satelita naukowy od Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego im. N.E. Bauman; Leo Vantage 2, eksperymentalny satelita telekomunikacyjny służący do testów transmisji w pasmach Ka od TeleSat Canada i AISSat-3, służący do monitoringu ruchu morskiego od Norwegian Space Centre.

Rakieta Sojuz miała też wynieść na orbitę Idea OSG-1, japońskiego satelitę astronomicznego od spółki Astroscale SEAM; satelitę naukowego do pomiarów pola magnetycznego oraz elektrycznego w jonosferze od szwedzkiego Królewskiego Instytutu Technologii; dwa satelity obserwacyjne Corvus BC-3 od spółki AstroDigital; 10 satelitów serii Lemur-2 do usługi nawigacji morskiej i wykonywania pomiarów meteorologicznych od spółki SpireGlobal i D-Star One, demonstrator cubesatowej konstelacji telekomunikacyjnej od German Orbital Systems.

Źródło: Popular Mechanics / Fot. Roskosmos