Organizacja SPCA, na co dzień zajmującą się ochroną praw zwierząt i wspierająca adopcje zwierząt domowych, zatrudniła niedawno w San Francisco robota oferowanego przez firmę Knightscope.

Jego praca miała polegać na przepędzaniu bezdomnych, którzy tworzyli obozowiska wokół siedziby SPCA. Robot jednak tak bardzo "wczuł" się w swoją rolę, że w pewnym momencie zaczął terroryzować bezdomnych.

Na szczęście nie trzeba było długo czekać na stanowcze potępienie takiego procederu przez urząd miasta San Francisco. Władze nie tylko natychmiast nakazały usunięcie robota, ale również nałożyły na organizację mandat w wysokości 1000 dolarów dziennie za działalność na chodniku bez zezwolenia.

p0u45g4a343rt1fwewe Robot Knightscope K5 terroryzował bezdomnych. Fot. SPCA.

To nie pierwszy raz gdy maszyna od Knightscope wywołuje kontrowersje w swoim obcowaniu z ludźmi. Przypomnijmy, że jakiś czas robot zaatakował dziecko w galerii handlowej Stanford Mall, mieszczącej się w samym sercu Krzemowej Doliny (zobaczcie tutaj), a w innym centrum handlowym, w trakcie rozmowy z klientem, nagle wyjechał na ulicę i wpadł do pobliskiego stawu (zobaczcie tutaj).

Co to za czasy nastały, że ludzie terroryzowani są w biały dzień przez roboty, i to jeszcze nasłane przez obrońców praw zwierząt! Całe szczęście roboty często bywają jeszcze zbyt "słabe psychicznie" i nie wytrzymują bezpośredniego starcia z ludźmi ;)

Źródło: Business Time / Fot. SPCA/Knightscope