Chińska rakieta Long March 3B (CZ-3B) wyniosła z kosmodromu Xichang, położonego w południowo-środkowej części Chin, dwa satelity konstelacji nawigacyjnej Beidou.

Niestety, jak to zwykle bywa w startach chińskich rakiet, części rakiety nie spadły do wody, tylko na ląd. Tym razem całe wydarzenie nie przebiegło jednak tak, jakby życzyły sobie tego władze.

Jedna z części rakiety CZ-3B spadła na wioskę, i to bardzo blisko zabudowań. W chwili uderzenia jej w ziemię doszło do eksplozji paliwa i zaczęły wydobywać się z niej płomienie.

Całe szczęście, w wyniku tego incydentu nikt nie ucierpiał, ale mieszkańcy wsi leżącej w prowincji Guangxi najedli się strachu. Zobaczcie, jak ten incydent wygląda na filmie i zdjęciach.

Źródło: GeekWeek.pl/The Verge / Fot. Twitter/9ifly.cn