To niesamowite, ale radioamatorom udało się nawiązać kontakt z przebywającym od 2013 roku na Srebrnym Globie lądownikiem Chang'e 3, który należy do Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej (CNSA).

Co prawda agencja nie udziela żadnych informacji na temat działalności swojego lądownika, to jednak pasjonaci odbierania sygnałów z kosmosu, informują, że na 100 procent w Chang'e 3 działa system zasilania, komputer pokładowy urządzenia i system komunikacji.

change3_landereerer Chiński lądownik Chang'e 3 na Srebrnym Globie. Fot. CNSA.

To świetna wiadomość, ponieważ żadnemu z urządzeń wysłanych przez ludzkość na Srebrny Glob, nie udało się utrzymać sprawności w tak ekstremalnych warunkach, jakie panują na Srebrnym Globie.

Co ciekawe, jeszcze w 2016 roku CNSA informowała o działającym mini-teleskopie zainstalowanym w lądowniku. Urządzenie działało w paśmie ultrafioletu (w zakresie 245 – 340 nm) i wykonywało dobrej jakości zdjęcia kosmosu.

change3rer-m101-uv-best-naoree Galaktyka Wiatraczek (M101) wykonana przez lądownik Chang'e 3 . Fot. CNSA.

Dotknięcie powierzchni Srebrnego Globu przez lądownik Chang’e 3, było pierwszym od 37 lat, czyli od czasu radzieckiej misji Łuna 24. Chińscy astronomowie poinformowali że wciąż uzyskują dane z teleskopu i z jego pomocą prowadzą interesujące badania astronomiczne na paśmie ultrafioletu, w zakresie 245 – 340 nm.

Tymczasem Chińczycy przygotowują się do zupełnie nowej misji Chang'e 4, w ramach której jeszcze w tym roku mają wysłać na niewidoczną z naszej planety stronę Księżyca próbki biologiczne i roślin (zobaczcie tutaj) oraz przywieźć na Ziemię co najmniej 2 kilogramy próbek gruntu i skał ze Srebrnego Globu.

Źródło: GeekWeek.pl/GBTime / Fot. CNSA