Donald Trump, napisał na Twitterze, aby Rosja przygotowała się na amerykańskie ataki rakietowe w Syrii. To oficjalna odpowiedź prezydenta USA w sprawie niezbitych dowodów na użycie broni chemicznej przez syryjski rząd na obywatelach swojego kraju w kwietniu ubiegłego roku.

"Rosja obiecuje zestrzelić dowolny i każdy pocisk wystrzelony w kierunku Syrii. Przygotuj się Rosjo, bo będą one nadchodzić - będą ładne, nowe i "inteligentne". Nie powinniście być partnerem zabijającego gazem zwierzęcia, które zabija swoim obywateli i jeszcze czerpie z tego radość" - napisał Donald Trump.

Pierwsza część tweeta Trumpa jest nawiązaniem do wypowiedzi Aleksandra Zasypkina, ambasadora Rosji w Libanie. Groził on USA zestrzeleniem samolotów lub zatopieniem okrętów, które otworzą ogień w kierunku Syrii.

"Jeśli Amerykanie uderzą, zestrzelimy ich rakiety i zaatakujemy miejsca, z których zostały wystrzelone" - powiedział Zasypkin w telewizji Al-Manar należącej do grupy bojowej Hezbollahu.

imagesufjfjnpgopglkgoggi5678 Samoloty omijają przestrzeń powietrzną nad Syrią. Fot. FlightRadar24.

Druga część wypowiedzi skierowana jest do samego Baszszara al-Asada, prezydenta Syrii, który współpracuje z Władimirem Putinem.

Na wieść ataku powietrznym i rakietowym USA na Syrię, światowi przewoźnicy, w tym polscy, postanowili omijać szerokim łukiem swoimi samolotami przestrzeń powietrzną tego kraju, co świetnie widoczne jest na najnowszych mapach ruchu lotniczego.

Wraz z komentarzami Trumpa, Zasypkina i Szamanowa, natychmiast zaczęły szybować w dół kontrakty terminowe na amerykańskie akcje oraz rosyjski rubel, a cena za baryłkę ropy wzrosła do 71,84 dolara i osiągnęła najwyższy poziom od 2014 roku. Do atak USA na Syrię może dojść na dniach.

Atak chemiczny Baszszara al-Asada na obywateli Syrii, w tym małe dzieci, został już potępiony przez większość świata, w tym Organizację Narodów Zjednoczonych i władze Unii Europejskiej.

Źródło: GeekWeek.pl/FlightRadar24/BBC / Fot. FlightRadar24/Twitter