Bardzo ciekawe wieści dochodzą do nas od naukowców z NASA, którzy przez wiele lat nadzorowali misję sondy Cassini. Otóż z pomocą analizatora kosmicznego CDA (Cosmic Dust Analizer), czyli jednego z urządzeń pomiarowych zainstalowanych na pokładzie sondy, wykryto ziarenka pyłu kosmicznego, który nie pochodzi z naszego Układu Słonecznego.

Pył wykryto w pobliżu Saturna, gdzie obecnie znajduje się Cassini. Wokół planety znajduje się wiele pyłu, który tworzy słynne pierścienie. Większość to lód, a pochodzi on z aktywnych gejzerów znajdujących się na powierzchni tajemniczego Enceladusa, czyli jednego z księżyców Saturna.

image1exritdkdodugkgo67u9 Wizja artystyczna strumienia międzygwiezdnego pyłu. Fot. NASA. 

Jednak przeanalizowane przez sondę ziarenka zawierały pierwiastki takie jak: wapń, krzem czy żelazo, czyli coś zupełnie odmiennego. Naukowcy ujawnili, że w trakcie obserwacji poruszały się one z prędkością 72 tysięcy kilometrów na godzinę, i to po innej ścieżce, niż lodowy pył. Tak duża prędkość gwarantuje ziarenkom swobodny przepływ przez cały nasz Układ Słoneczny.

Naukowcy nie wiedzą dokładnie, skąd może on pochodzić, ale pewne jest, że spoza naszego US, czyli przestrzeni międzygwiezdnej. Prawdopodobnie zostały wyrzucone w przestrzeń po wybuchu jakiejś gwiazdy. Co ciekawe, na podobny materiał NASA natrafiła już w latach 90. ubiegłego wieku, jednak wówczas nie wykonano dokładnych badań.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA