Kiedyś po każdej wizycie w barze czy klubie ubrania do ostatniej nitki przesiąknięte były odorem papierosowego dymu. Na szczęście zakaz palenia w tego typu miejscach pozbawił nas tego problemu, ale wciąż zdarza się, że nasze ubrania mogą nabierać przykrych zapachów czy to z nas czy z otoczenia. Ciekawym rozwiązaniem tego typu problemów może być wynalazek o nazwie Bye Bye Laundry czyli żegnaj pralnio.

hangar3

Pomysł zrodził się w głowie projektantki Lisy Marie Bengtsson, która najwidoczniej miała już dość niezbyt przyjemnych zapachów bijących od ubrań. Dlatego też postanowiła stworzyć coś co zastąpi sztuczne odświeżacze powietrza, które są jedynie półśrodkiem, a nie rozwiązaniem. Dlatego też zaczęła eksperymentować ze specjalnie przetworzoną odmianą węgla, która szybko i skutecznie pochłania zapachy.

hangar4

W ten sposób powstało Bye Bye Laundry, który ma formę okrągłego wieszaka, na górze którego umieszczony jest szklany pojemnik wypełniony węglem. Wystarczy tylko zawiesić ubranie na kółku i poczekać jakiś czas, aż zapach zniknie zupełnie. Jak twierdzi projektantka rozwiązanie to może zastąpić nawet pranie, co prawda nie usunie ono plam czy innych zabrudzeń, ale ubrania po kuracji z udziałem Bye Bye Laundry podobną dają użytkownikom uczucie czystości i świeżości.

hangars2

hanger6