Eksperyment przeprowadzony na szczurach przez europejskich naukowców dowiódł, że być może truskawki nie ochronią nas przed kacem, lecz skutecznie ochronią nasz żołądek przed zgubnymi skutkami spożywania alkoholu.

Badanie polegało na podaniu alkoholu etylowego grupie szczurów, przy czym część z nich najpierw zjadła truskawki, a część nie. Okazało się, że u grupy, która spożyła owoce alkohol wywołał o wiele mniej zniszczeń w żołądku.

Alkohol jak wiadomo niszczy skutecznie błonę śluzową żołądka co w efekcie często prowadzi do takich poważnych dolegliwości jak chociażby choroba wrzodowa. Jednak nie tylko alkohol powoduje takie zmiany. Odpowiadać za nie mogą także infekcje wirusowe, niesteroidowe leki przeciwzapalne (takie jak chociażby aspiryna) czy leki przeciw bakteriom Helicobacter pylori.

Truskawki z kolei wykazały tak świetne właściwości dzięki temu, że zawierają duże ilości antyoksydantów i związków fenolowych (anocyjanów), ale także poprzez to, że aktywują one skutecznie nasze naturalne mechanizmy przeciwdziałające utlenianiu oraz pobudzają niektóre enzymy.

Tak więc spożycie tych owoców może mieć kluczowy efekt w zapobieganiu i leczeniu schorzeń związanych z tworzeniem wolnych rodników i innych reaktywnych form tlenu.

Truskawki zatem mogą kryć sekret do stworzenia nowej generacji leków zapobiegających chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, które w znacznej większości przypadków powodowane są właśnie przez wolne rodniki (odpowiednio za 80 i 90% tych chorób odpowiada zakażenie bakterią Helicobacter pylori).

Źródło: medicalxpress