Ponad pół wieku temu 19-letni Liu zakochał się z wzajemnością w 29-letniej wdowie o imieniu Xu. W tamtym czasie w Chinach było to zupełnie niemoralne i nieakceptowalne społecznie, dlatego para aby ratować swoją miłość musiała schronić się w niedostępnej górskiej jaskini. W ciągu 50 lat Liu zdążył dla swojej wybranki serca wykuć w skale 6 tysięcy stopni, aby było jej łatwiej się poruszać.

Na początku swojego mieszkania w jaskini para była pozbawiona wszelkich wygód. Nie mieli oni elektryczności, a nawet jedzenia. Dlatego musieli oni żywić się trawą i korzonkami, które znaleźli w okolicy. Pan Liu przygotował lampę naftową, aby mieli chociaż światło.

W drugim roku mieszkania w jaskini Liu, aby ułatwić nieco swojej partnerce podróż do i z jaskini zaczął wykuwać w skale schody. Kontynuował on ten proces przez kolejne 50 lat, w wyniku czego dziś w zboczu góry znajduje się droga składająca się z 6 tysięcy stopni.

Po pół wieku samotnego życia w górach para została przypadkowo odnaleziona przez grupę turystów. Jednymi z kilku osób, które wiedziały o ich położeniu była siódemka ich dzieci.

Jednak niedługo później ich wspólne szczęście runęło, gdy po powrocie z pracy na polu 72-letni Liu nagle zasłabł. Umarł on w ramionach swojej wybranki serca.

W 2006 roku lokalne władze, aby zachować tę historię w pamięci ludzi objęły pieczę nad "drabiną kochanków" oraz nad ich wspólnym domem, gdzie obecnie mieści się muzeum.