|
Sierpień
24
|
Bozon Higgsa nadal nieuchwytny |
|
| Krzysiek Dzieliński | Fizyka |
Jakiś czas temu donosiliśmy o tym, że naukowcy są coraz bliżej złapania boskiej cząstki elementarnej – bozonu Higgsa. Po kolejnych, obiecujących doniesieniach z zeszłego miesiąca okazuje się, że cząstka ta może być bardziej nieuchwytna niż się fizykom zdawało.
Bozony Higgsa są jedynym brakującym ogniwem rządzącego obecnie światem fizyki Modelu Standardowego, który opisuje wszystkie znane cząstki i siły, za wyjątkiem siły grawitacji. Zgodnie z Modelem Standardowym to właśnie bozony Higgsa nadają masę pozostałym cząstkom – kwarkom i leptonom.
Naukowcom tak ciężko te cząstki odnaleźć ze względu na to, że ich masa, a co za tym idzie – energia konieczna do ich wytworzenia nie jest znana. Dodatkowo są one wysoce niestabilne i szybko znikają w chmurze innych, bardziej popularnych cząstek, które dobrze maskują ich obecność.
Jednym z głównych celów znanego chyba wszystkim Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC), mieszczącego się laboratoriach CERN pod Genewą, jest znalezienie właśnie bozonów Higgsa, a tym samym potwierdzenie ich istnienia. Dlatego środowisko naukowe było bardzo podekscytowane doniesieniami z zeszłego miesiąca, według których zauważono ślady boskiej cząstki w wynikach eksperymentów prowadzonych właśnie w Wielkim Zderzaczu Hadronów.
Dostrzeżono wtedy ślady tej nieuchwytnej cząstki niezależnie przy użyciu dwóch największych detektorów umieszczonych w LHC – ATLAS oraz Compact Muon Solenoid (CMS) – przy energii 144 gigaelektronowoltów (GeV). Jednocześnie razem z pojawieniem się domniemanego bozonu Higgsa fizycy zauważyli większą liczbę bozonów W – co pokrywało się z wcześniejszymi hipotezami i domniemaniami.
Nadzieje na odnalezienie tej cząstki słabną, a obecnie część naukowców mówi już, że najprawdopodobniej byliśmy świadkami po prostu fluktuacji statystycznej. Póki co, wyniki ostatnich eksperymentów, które dostarczają dwukrotnie więcej danych zamiast zwiększyć prawdopodobieństwo jej odkrycia – zmniejszyły je z ponad 99 do 95%.
Na razie udało się za pomocą detektora CMS wykluczyć istnienie tej cząstki przy energiach pomiędzy 145, a 400 GeV; a za pomocą detektora ATLAS – pomiędzy 146 i 466 GeV. Największe nadzieje póki co fizycy wiążą z zakresem 120-140 GeV – jednak na wyniki badań dla tych energii musimy poczekać mniej więcej do końca 2012 roku.
|
95% spoleczenstwa to niedouczone matołki których latwo karmić bóstwami zarabiajac na tym krocie | ||
|
Ktoś się naczytał fantastyki i wypisuje głupstwa. Ja uważam, że po prostu fizycy szukają Boga. I dobrze. Tak ma być. A że go nie znajdą, to drugie dobrze. Trzeba szukać, a przy okazji można znaleźć wiele innych przydatnych rzeczy. | ||
|
One nie sa nie stabilne i nie znikają w chmurze tylko ze względu na swoja energię i prędkość poruszają sie po płaszczyźnie czasu i poprostu znikają w czasie. Musieli byście je śledzić w płaszczyźnie czasu a nie XYZ | ||
|
mjp, co te religie robią z ludźmi, ehh | ||
|
To jest BOSKA cząsteczka, ze względu na niszczycielską „jednak” działalność człowieka chyba nie do odnalezienia.Tak myślę. | ||
111320 wyświetleń
92960 wyświetleń
81100 wyświetleń
81073 wyświetleń
63919 wyświetleń
°C
°C
W archiwum znajdziesz starsze newsy z naszego bloga pogrupowane według miesięcy:
Oto lista stron internetowych, które według nas warte są odwiedzenia i dodania do ulubionych:
Masz ochotę na coś innego? Zobacz najnowsze artykuły z zaprzyjaźnionego serwisu Poszkole.pl
UFo
17 lutego 2012 o 17:29Diabeł – wyjaśnij mi, jak się to stało, że zaistniałeś na tym świecie… no i skąd wziął się świat… Chyba nie sam z siebie. W świecie materialnym – a w takim ty przede wszystkim żyjesz – nic nie bierze się – ot, tak z niczego. Jestem bardzo ciekawy twojej interpretacji powstania świata i życia… tak idealnie skonstruowanego.