Trening nie czyni mistrzem?

Zgodnie z przysłowiem trening czyni mistrzem i każdy atleta powtarza nam, że tak naprawdę najważniejsza jest ciężka praca. Oczywiście jest ona ważna, ale najnowsze badania amerykańskich psychologów wskazują na to, że jednak to wrodzone zdolności są najważniejsze.

Zgodnie z przysłowiem trening czyni mistrzem i każdy atleta powtarza nam, że tak naprawdę najważniejsza jest ciężka praca. Oczywiście jest ona ważna, ale najnowsze badania amerykańskich psychologów wskazują na to, że jednak to wrodzone zdolności są najważniejsze.

Analizując dane dotyczące 2765 osób zajmujących się mniej lub bardziej profesjonalnie sportem naukowcy byli w stanie dostrzec, że trening oczywiście jest bardzo ważny, ale od pewnego momentu nie robi on już większej różnicy - w przypadku amatorów stanowi on 18% sukcesu, a w przypadku zawodowych sportowców zaledwie 1%.

O sukcesie lub jego braku decydują raczej pozostałe czynniki takie jak masa mięśniowa i naturalne skłonności do jej zdobywania czy psychologiczne aspekty i inteligencja danej osoby, które również w dużej mierze są wrodzone i zależne od genetyki (lub środowiska, z którego dany człowiek się wywodzi).

Oczywiście nie znaczy to, że bez treningu możecie zostać mistrzem w jakiejś dziedzinie - byłoby to odczytywanie wyników tych badań na opak. Oznaczają one jednak tyle, że nawet jeśli poświęcicie się treningom z całym sercem to i tak możecie nie zostać mistrzami, bo znajdzie się ktoś lepiej predysponowany. Mimo tego uważamy, że nadal warto próbować.

Źródło: Psychological Science, Zdj.: By Kyle Cassidy (Email) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons