Polska będzie miała dwie elektrowie jądrowe

Ministerstwo Rozwoju poinformowało, że w ramach "Planu Morawieckiego" będzie kontynuowało prace nad "Programem polskiej energetyki jądrowej", która ma zaowocować budową dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6000 MW (4-8 bloków)...

Ministerstwo Rozwoju poinformowało, że w ramach "Planu Morawieckiego" będzie kontynuowało prace nad "Programem polskiej energetyki jądrowej", która ma zaowocować budową dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6000 MW (4-8 bloków).

Rząd będzie wspierał i koordynował prace polskich przedsiębiorstw, które będą zdolne do wykonania tego przedsięwzięcia. Równocześnie będą prowadzone eksperymenty nad reaktorem wysokotemperaturowym HTGR o mocy termicznej 200-350 MW, produkującym nie tylko energię, ale także wysokiej jakości ciepło przemysłowe (kogenerencja jądrowa).

Naukowcy z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) rozważają budowę takiego reaktora w Świerku. Podpisana niedawno umowa, pomiędzy brytyjskim konsorcjum U-Battery a NCBJ, otwiera drogę do powstania pierwszego w Polsce badawczego reaktora wysokotemperaturowego chłodzonego gazem High Temperature Gas Reactor (HTGR).

Polacy stawiają na tę technologię, ponieważ jest ona obiecująca ze względu na fakt, że wytwarza ona dużo ciepła przemysłowego i jest odporna na wszelkiego rodzaju awarie. W kogeneracji jądrowej, reaktory nie cechują się dużą mocą, ale są w stanie dostarczać ciepło przemysłowe do zakładów produkcyjnych o wysokich parametrach.

W ten sposób strategiczne ośrodki w naszym kraju z branży rafineryjnej czy chemicznej mogłyby uniezależnić się od zewnętrznych dostawców i zapewnić Polsce większe bezpieczeństwo.

Reaktory wysokotemperaturowe HTGR, dzięki zastosowaniu specjalnego paliwa, w którym uran chroniony jest warstwami węglika krzemu, oraz obojętnego chemicznie helu jako chłodziwa, pozwalają bezpiecznie operować znacznie wyższymi temperaturami niż typowe reaktory chłodzone wodą.

Schemat reaktora HTGR. Fot. CC BY-SA 3.0 / Wikipedia.

Odporność paliwa na warunki ekstremalne powoduje, że nawet przy awarii wszystkich systemów bezpieczeństwa i całkowitej utracie chłodziwa, reaktor samoczynnie wychładza się, nie grożąc emisją substancji radioaktywnych do otoczenia. Dzięki temu, reaktory mogą być budowane w bezpośredniej bliskości innych instalacji przemysłowych i produkować energię elektryczną oraz ciepło znacznie bliżej odbiorcy, nie narażając go na straty przesyłowe.

"Prace nad projektowaniem, analizami bezpieczeństwa i budową takiego reaktora pozwoliłoby rozwinąć i utwierdzić w praktyce kompetencje ekspertów NCBJ ważne także dla obecnego programu polskiej energetyki jądrowej. Jednocześnie zaś przygotowałoby nas do wdrożenia w Polsce na skalę przemysłową reaktorów wysokotemperaturowych, dzięki którym energochłonny polski przemysł może zyskać dużą przewagę konkurencyjną" - powiedział dr hab. Krzysztof Kurek, dyrektor NCBJ.

Zainteresowanie udziałem w polskim przedsięwzięciu wyraziły już firmy brytyjskie i francuskie agencje rządowe. Prowadzono również rozmowy z brytyjskim Departamentem Energii i Zmian Klimatu, oraz amerykańskim Departamentem Energii.

Naukowcy ze Świerku chcą, aby do 2025 roku powstał badawczy reaktor wysokotemperaturowy o mocy 10 MWt i elektrycznej 4 MWe.

Źródło: Ministerstwo Rozwoju