Ziemia pocięta jest setkami tysięcy dróg

Drogi są podstawą rozwoju naszej cywilizacji. Posiadamy ich na Ziemi ponad 150 milionów kilometrów, czyli tyle, ile mierzy odległość naszej planety od Słońca. Bez dróg nie moglibyśmy się przemieszczać i normalnie egzystować w najbardziej dzikich rejonach Ziemi...

Drogi są podstawą rozwoju naszej cywilizacji. Posiadamy ich na Ziemi ponad 150 milionów kilometrów, czyli tyle, ile mierzy odległość naszej planety od Słońca. Bez dróg nie moglibyśmy się przemieszczać i normalnie egzystować w najbardziej dzikich rejonach Ziemi. Nie jest tajemnicą, że ich istnienie w niezwykle niekorzystny sposób wpływa na ekosystem.

Dzięki naukowcom z naszego kraju i Hiszpanii, możemy dowiedzieć się, że podzieliliśmy drogami naszą planetę na ponad 600 tysięcy fragmentów. Ponad połowa z nich ma powierzchnię mniejszą niż 1 km2, a tylko 7 procent więcej niż 100 km2.

Według najświeższych danych, najwięcej obszarów pozbawionych infrastruktury drogowej znajdują się w północnej części Ameryki Północnej i Eurazji oraz na części tropikalnych obszarów Afryki, Ameryki Południowej i Azji Południowo-Wschodniej.

Można więc śmiało rzec, że na naszej planecie istnieje coraz mniej dzikich miejsc. Stanowią one zaledwie 9 procent obszarów niepoprzecinanych drogami. To bardzo złe wieści, ponieważ drogi utrudniają przepływ zwierzyny i, co najważniejsze, genów pomiędzy ich populacjami.

Natomiast ułatwiają rozprzestrzenianie się chorób i pasożytów, przyspieszają erozję, sprzyjają zanieczyszczeniu rzek i w ogóle środowiska naturalnego. "Każda droga wpływa w jakiś sposób na środowisko naturalne, a najbardziej szkodliwy wpływ ma w promieniu 1 kilometra" - powiedziała Nuria Selva z Polskiej Akademii Nauk.

Niestety, nie jesteśmy w stanie ograniczyć rozwoju cywilizacji, co oznacza, że będziemy budowali jeszcze więcej dróg, które będą miały tragiczny wpływ na przyrodę. Może technologie przyszłości, związane z dronami i transportem powietrznym, pomogą kiedyś rozwiązać te problemy.