Najdroższy lotniskowiec świata ruszył w rejs

USS Gerald R. Ford (CVN-78) to najnowocześniejszy i najdroższy (13 miliardów dolarów) lotniskowiec świata, który właśnie wypłynął na wody Oceanu Atlantyckiego. Przez najbliższe dni będzie testowany u wybrzeży stanu Wirginia, gdzie w stoczni Huntington Ingalls...

USS Gerald R. Ford (CVN-78) to najnowocześniejszy i najdroższy (13 miliardów dolarów) lotniskowiec świata, który właśnie wypłynął na wody Oceanu Atlantyckiego. Przez najbliższe dni będzie testowany u wybrzeży stanu Wirginia, gdzie w stoczni Huntington Ingalls...

USS Gerald R. Ford (CVN-78) to najnowocześniejszy i najdroższy (13 miliardów dolarów) lotniskowiec świata, który właśnie wypłynął na wody Oceanu Atlantyckiego.

Przez najbliższe dni będzie testowany u wybrzeży stanu Wirginia, gdzie w stoczni Huntington Ingalls Industries-Newport News Shipbuilding budowano go przez ostatnie 6 lat. Później zostanie przekazany US Navy i rozpocznie się kolejna faza testów z samolotami i zainstalowanymi na jego pokładzie technologiami.

Wyporność USS Gerald R. Ford wynosi 100 tysięcy ton, na swój pokład może zabrać 4660 osób i 75 samolotów. Jednostka ma długość 337 metrów i może poruszać się z prędkością do 55 km/h.

Reklama

Lotniskowiec wykonany jest w technologii stealth, więc jest trudno wykrywany przez radary. Zastosowano w najnowocześniejsze zdobycze techniki, dzięki którym jego zdolność operacyjna zwiększyła się wielokrotnie. Elektromagnetyczne katapulty dla samolotów mogą przeprowadzić aż 220 startów na dobę.

USS Gerald R. Ford zastąpi USS Enterprise (CVN-65), który był pierwszym w historii lotniskowcem o napędzie atomowym. Służył on w latach 1962-2012. US Navy ma w planach budowę dwóch kolejnych okrętów klasy Ford: USS John F. Kennedy i USS Enterprise. Według planów, mają one wejść do służby za 3 i 8 lat. W sumie armia USA ma wydać na ich budowę ok. 43 miliardy dolarów.

Budowa CVN-78 nie obyła się jednak bez problemów. Inżynierowie bardzo długo projektowali i modyfikowali koncepcje systemów energetycznych i katapult elektromagnetycznych.

Problemy były na tyle poważne, że ostateczny koszt budowy zwiększył się o aż 2,5 miliarda dolarów. US Navy w trakcie swoich testów będzie musiała dokładnie sprawdzić poprawność działania wszystkich systemów, i może okazać się, że jednostka ponownie zostanie uziemiona w porcie.

Źródło:  / Fot. Twitter

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy