Rosjanie mogą już niszczyć satelity USA

Gwiezdne wojny pomiędzy największymi mocarstwami trwają w najlepsze. Amerykańska DARPA ma już gotowy plan budowy i wysłania na orbitę mobilnych robotów, których zadaniem będzie naprawianie instalacji kosmicznych i niszczenie wrogich...

Gwiezdne wojny pomiędzy największymi mocarstwami trwają w najlepsze. Amerykańska DARPA ma już gotowy plan budowy i wysłania na orbitę mobilnych robotów, których zadaniem będzie naprawianie swoich instalacji kosmicznych i niszczenie wrogich (zobaczcie tutaj).

Tymczasem podobne plany realizuje właśnie Rosja. Przedstawiciele Pentagonu poinformowali, że po pomyślnym przetestowaniu przez Rosjan pocisku PL-19 Nudol, Kreml jest w stanie bez problemu niszczyć satelity krążące po ziemskiej orbicie.

Pomimo faktu, że Rosja zapewnia, iż rakiety Nudol mają służyć tylko i wyłącznie do niszczenia rakiet balistycznych w środkowej fazie lotu i nie są przeznaczone do niszczenia satelitów, Amerykanie są pewni, że prędzej czy później pociski zostaną użyte wobec kosmicznych instalacji USA.

Wizja zniszczenia satelity szpiegowskiego na orbicie. Fot. Twitter.

Pocisk PL-19 Nudol ma być przenoszony na mobilnej wyrzutni, a za jego opracowanie odpowiada firma Almaz-Antey Air Defense Concern. Broń ma wchodzić w skład kompleksu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego A-235.

Możemy sobie tylko wyobrazić, co stałoby się, gdyby Rosjanie uszkodzili satelity systemu GPS czy Galileo. Bez takich instalacji Pentagon i całe NATO zwyczajnie nie byłyby w stanie prowadzić żadnych zaawansowanych operacji wojskowych.

Podobne pociski, które są zdolne do niszczenia kosmicznych instalacji mają Chiny, a pracują nad takimi technologiami również Indie i Izrael.

Źródło: SatelliteToday / Fot. DARPA/NASA