Największy teleskop świata został porzucony

Chiny mogą poszczycić się mianem posiadaniem największego na naszej planecie radioteleskopu, który nosi nazwę Five hundred-meter Aperture Spherical Telescope (FAST) i znajduje się w prowincji Kuejczou. Niestety, tak ogromy instrument wymaga odpowiedniej obsługi...

Chiny mogą poszczycić się mianem posiadaniem największego na naszej planecie radioteleskopu, który nosi nazwę Five hundred-meter Aperture Spherical Telescope (FAST) i znajduje się w prowincji Kuejczou. Niestety, tak ogromy instrument wymaga odpowiedniej obsługi, aby móc w pełni wykorzystać jego możliwości.

Chińczycy póki co tego nie robią, gdyż od kilku miesięcy poszukują osoby, która podejmie się tego karkołomnego zadania za kwotę... 1,2 miliona dolarów. Jednak pomimo wysokiego wynagrodzenia, do tej pory nikt się nie zgłosił, więc ten, niemal dwukrotnie większy niż największy dotychczas radioteleskop w Arecibo, stoi odłogiem.

Chińska Akademia Nauk wyznaczyła chyba za wysokie kwalifikacje dla potencjalnego operatora. W oświadczeniu czytamy, że kandydat musi mieć co najmniej 20 lat doświadczenia w pracy z radioteleskopami, a doświadczenie to musi obejmować również zarządzanie dużym projektem związanym z radioteleskopami.

Ale to nie wszystko. Kandydat musi bowiem posiadać tytuł profesora i piastować stanowisko w jakiejś słynnej światowej instytucji badawczej lub na uniwersytecie. Na świecie jest ok. 40 osób, posiadających takie kwalifikacje, ale są to głównie Amerykanie, a oni nie mają w zwyczaju pracować w innych krajach.

Specjaliści zaznaczają, że wolą pracować z teleskopem w Arebico, ponieważ praktyczna efektywność czaszy FAST wynosi nie 500 a 400 metrów (wykorzystuje się 300), a większość czasu teleskop znajduje się poza zenitem. Te problemy nie dotyczą 300-metrowego radioteleskopu w Arecibo, który może też wysyłać fale radiowe, więc jest on dużo lepszym instrumentem badawczym dla astronomów i jego chętniej oni wybierają.

Źródło: ExtremeTech / Fot. Xinhua/Twitter