Houston, mamy problem. Księżycowy pył degraduje ludzkie komórki i DNA

Światowe agencje kosmiczne mają kolejny twardy orzech do zgryzienia. Jest nim niebezpieczny dla ludzi księżycowy pył. Już podczas misji Apollo na Srebrny Glob, astronauci skarżyli się, że kontakt z regolitem wywołuje u nich nieprzyjemne doznania. Chociaż astronauci, podczas wykonywania misji, zawsze mieli na sobie skafandry...

Światowe agencje kosmiczne mają kolejny twardy orzech do zgryzienia. Jest nim niebezpieczny dla ludzi księżycowy pył. Już podczas misji Apollo na Srebrny Glob, astronauci skarżyli się, że kontakt z regolitem wywołuje u nich nieprzyjemne doznania. Chociaż astronauci, podczas wykonywania misji, zawsze mieli na sobie skafandry kosmiczne, to jednak gdy wracali na pokład statków kosmicznych, ściągali je i wówczas kichali i łzawiły im oczy.

Inżynierowie ze Stony Brook University School of Medicine przeprowadzili eksperyment z udziałem księżycowego pyłu. Okazuje się, że jest on znacznie groźniejszy dla ludzi, niż wcześniej nam się wydawało. Księżycowy pył nie tylko niszczy komórki w ciele człowieka, ale również może doprowadzić do uszkodzenia genomu.

Niewątpliwie jest to ogromny problem, bo z regolitem bardzo ciężko będzie sobie poradzić. Pył ten jest niezwykle drobny i naelektryzowany wysokoenergetycznymi cząstkami pochodzącymi ze Słońca. Potrafi osadzić się na skafandrach, na nich przedostać do wnętrz baz czy stacji kosmicznych i w nich rozprzestrzenić.

Naukowcy przygotowali eksperyment, w trakcie którego wykorzystali żywe komórki myszy i ludzi, a następnie wystawili je na działanie sztucznie przygotowanego księżycowego pyłu. Pył w dłuższej perspektywie czasu uszkadzał komórki, a nawet zmieniał ich DNA.

Regolit może zagrażać zdrowiu kolonizatorów Księżyca. Fot. NASA/Twitter.

Co prawda, badania przeprowadzono na sztucznym pyle, ale i tak potwierdzają one wcześniejsze odkrycia. Naukowcy już planują pobrać trochę regolitu od NASA i przeprowadzić kolejne eksperymenty, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Niestety, nie wiadomo też dokładnie, dlaczego księżycowy pył ma tak degradujący wpływ na komórki i DNA. Prawdopodobnie chodzi o jego wielkość i kształt, co pozwala mu dostać się do płuc, a później do krwiobiegu. W tej materii [otrzebne są kolejne badania.

NASA i inne światowe agencje kosmiczne powinny już zacząć opracowywać potrzebne technologie, które pozwolą lepiej oczyszczać skafandry kosmiczne i sprzęt z regolitu, jeśli pierwsi kolonizatorzy mają żyć na Srebrnym Globie i cieszyć się dobrym zdrowiem.

Źródło: GeekWeek.pl/USA Today/AGU / Fot. NASA/Twitter