Kultura
Ludzie mają zaskakująco skromne wyobrażenia o „idealnym” życiu

Najnowsze badania naukowców z University of Queensland pokazują, że mieszkańcom naszej planety niewiele potrzeba do pełni szczęścia. Dlaczego mamy tak małe wymagania i czy nie zmniejszają się one wraz z rozwojem cywilizacji?

Naukowcy z Kraju Kangurów postanowili sprawdzić, co ludzkość określa mianem mieć „idealne” życie i czego im brakuje do pełni szczęścia. Okazuje się, że niewiele. Większość z nas nie chce żyć po 150 lat, tylko zadowoli się 90 wiosnami. W kwestiach inteligencji, większość z nas wcale nie chce być geniuszami, a jedynie posiadać IQ na poziomie 130 punktów, czyli cechować się ponadprzeciętną inteligencją.

75% społeczeństwa w życiu chciałoby tylko cieszyć się dobrym zdrowiem i być szczęśliwymi. Co ciekawe, nie wykluczamy również i negatywnych doświadczeń, ale delikatnych, aby poczuć, że naprawdę żyjemy. Można więc śmiało powiedzieć, że większość z nas jest realistami, ma zdrowe podejście do życia i otaczającej nas rzeczywistości.

Badanie pokazało, że większy dystans do życia, mniejsze od niego wymagania oraz akceptację przeplatających się dobrych i złych doświadczeń, mają ludzie bardziej religijni, a najbardziej związani z kulturą wschodnią i wyznający taką filozofię. To ma sens, bo to właśnie w takich kulturach dobro nie może istnieć bez zła i odwrotnie.

Ludzie mają zaskakująco skromne wyobrażenia o „idealnym” życiu. Fot. Pexels.

Naukowcy z University of Queensland przeprowadzili swoje badania na grupie 2392 ochotników, pochodzących z takich krajów jak: Japonia, Chiny, Hongkong, Chile, Peru, Rosja, Stany Zjednoczone i Indie. Ich zadaniem było określić w skali od 1 do 100 procent swój idealny poziom zdrowia, wolności, szczęścia, przyjemności i poczucia własnej wartości.

Większość uczestników określała swoje preferencje na poziomie 70-80 procent, więc sporo poniżej perfekcyjnych, ale też stanowią one dla nich dużą wartość.

Kolejne badanie wykonano na grupie 5650 osób zamieszkujących 27 krajów świata. Wynik był identyczny. Osoby zamieszkujące takie państwa jak: Chiny, Hongkong, Indie i Japonię miały dużo mniejsze wymagania odnośnie „idealnego” życia od osób pochodzących z Australii, Chile, Peru, Rosji i Stanów Zjednoczonych, czyli określanych przez nich za kraje o kulturze nieholistycznej.

Źródło: GeekWeek.pl/EurekAlert / Fot. Pexels

Najnowsze artykuły