Styl życia
To złe nawyki sprawiają, że czujecie się zmęczeni. Poznajcie je i wyeliminujcie!

Niedobór snu to nie jedyna okoliczność odbierająca nam witalność. Wiele niby nieznaczących rzeczy, które zrobimy, mogą doprowadzić nas do wyczerpania zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Naukowcy określili najczęściej występujące złe nawyki, które sprawiają, że czujemy się zmęczeni oraz zaproponowali proste rozwiązania, które pomogą nam doładować baterie i podnieść poziom zadowolenia z życia. Z pewnością, każdy z nas znajdzie na tej liście i swoje „małe” grzeszki.

1. Pomijasz trening, gdy poczujesz się lekko zmęczony

Wielu z nas ulega błędnemu przekonaniu, że może zaoszczędzić trochę sił, jeśli zmniejszy obciążenie. Nic bardziej mylnego. Według badań, przeprowadzonych przez Uniwersytet Georgii, osoby, prowadzące siedzący tryb życia, zaczynają odczuwać przypływ energii zaledwie po 6 tygodniach od momentu uprawiania jakiegokolwiek sportu. Co więcej, wystarczy nam jedynie 20-minutowy trening trzy razy w tygodniu. Wysiłek fizyczny zwiększa tężyznę i wytrzymałość, stymuluje pracę serca, przyczynia się do bardziej efektywnego wzbogacania organizmu w tlen oraz składniki odżywcze. A zatem, gdy następnym razem nie znajdziesz w sobie sił na wizytę w siłowni, zmuś się przynajmniej do krótkiego spaceru. Z pewnością nie będziesz tego żałował.

2. Jesteś perfekcjonistą

Perfekcjonizm gorszy od faszyzmu, ileż w tym prawdy… „Ciągłe dążenie do doskonałości, która – należy zaznaczyć jest niemożliwa – sprawia, że zmuszamy się do znaczniej ciężej i dłużej pracy, niż jest to konieczne. Stawiamy przed sobą niebotycznie nierealistyczne cele, które bardzo ciężko osiągnąć, a niekiedy są wręcz niewykonalne, stąd nie potrafimy odczuwać satysfakcji z pracy” – zaznacza Irene Levine, profesor psychiatrii w School of Medicine przy Nowojorskim Uniwersytecie. Zaleca ona zmianę podejścia polegającą na ograniczaniu czasu pracy nad projektem oraz ścisłym przestrzeganiu wcześniej ustalonego harmonogramu. Z pewnością zaobserwujemy, że dodatkowe godziny wcale nie wpływają na jakość wykonywanych zadań, a przy okazji zyskamy chwilkę na małą przyjemność.

3. Robisz z igły widły

Jeśli za każdym razem, gdy szef nieoczekiwanie wzywa Cię do siebie, odczuwasz ucisk w gardle i spodziewasz się zwolnienia, znaczy to, że masz tendencję do dramatyzowania i ciągle spodziewasz się najgorszego. Nic więc dziwnego, że lęk dosłownie paraliżuje i psychicznie wykańcza Twój organizm. A może wystarczy zmienić sposób postrzegania rzeczywistości i gdy następnych razem odczujesz przypływ negatywnych myśli, weź głęboki oddech, a następnie zadaj sobie pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że zdarzy się najgorszy z Twoich scenariuszy. Spacer na świeżym powietrzu, medytacja, ćwiczenia i przyjacielska rada (bądź kamizelka) pomogą Ci zmierzyć się z obawami i nauczą patrzenia na rzeczy w bardziej realistyczny sposób.

4. Nie potrafisz odmawiać

Pragnienie zadowolenia wszystkich na około prowadzi do marnotrawienia Twojej energii. Co gorsza, z biegiem czasu, na tle takich zachowań może rozwinąć się poczucie żalu, a nawet rozgoryczenie. Pamiętaj, gdy trener Twojego dziecka prosi o upieczenie ciasteczek dla całej drużyny bądź przełożony zażąda przyjścia do pracy w niedzielę, to wcale nie oznacza, że bezwzględnie musisz się na to godzić. Naucz się w końcu mówić „NIE!”. Bardziej opornym psycholog Susan Albers zaleca przećwiczenie takiej sytuacji z wykonywaniem prostego psychologicznego triku. Spróbuj powiedzieć „nie” na głos, gdy na przykład jesteś sam w pokoju. Jeśli usłyszysz jak wymawiasz to słowo, będzie Ci o wiele łatwiej je wypowiedzieć, gdy zajdzie taka potrzeba.

5. Pracujesz nawet w czasie urlopu

Żyjemy coraz szybciej, a właściwie niezwykle długo pracujemy, przynosimy opasłe segregatory do domu, w nadziei, że uda się jeszcze doszlifować projekt czy dokończyć zadanie… I tak dzień w dzień, aż nadejdzie moment długo oczekiwanego urlopu. Nie dla wszystkich jednak jest to chwila upragniona, a bywa nawet, że stresująca. Stop! Sprawdzanie poczty przychodzącej zamiast relaksu przy basenie może pozbawić Cię ostatnich sił i doprowadzić do całkowitego wyczerpania psychicznego. W czasie urlopu postaraj się zapomnieć o pracy i z czystym sumieniem pozwól sobie na zasłużony odpoczynek. Umożliwi to odzyskanie prawidłowej pracy Twego mózgu i usprawnienie funkcjonowania ciała, w wyniku czego powrócisz do swych obowiązków pełen zapału i energii. Po udanym urlopie staniesz się bardziej twórczy, wydajny i skuteczny.

6. Zagracasz miejsce pracy

Nie ma nic złego w zdjęciu drugiej połówki na biurku bądź kubku z jeszcze parującą herbatą. Wszak, jeśli ekran komputera jest ledwo widoczny zza stosu szpargałów i przypominajek, wśród których tu i ówdzie walają się resztki drugiego śniadania sprzed tygodnia, a w filiżance ruszają się bliżej nieokreślone organizmy, to ostateczny znak, że należy zwalczyć tę misternie ułożoną konstrukcję, zanim stanie się dla nas zagrożeniem. Mniejsza o poczucie estetyki, gdy ów potwór może stworzyć poważne ryzyko utraty posady. Otóż badacze z Uniwersytetu Princeton ustalili, że zawalone biurko wyczerpuje psychicznie, spowalnia zdolność mózgu do przetwarzania informacji, a więc uniemożliwia skupienie się na bieżących zadaniach. Zatem na koniec dnia pracy, poukładaj wszystko na swoje miejsca, wynieś brudne naczynia, co pomoże Ci zacząć następny dzień z pozytywnym nastawieniem.

1 2