Roboty
Najnowsze autonomiczne seks-roboty zachwycają swoim realizmem

Seks-roboty jeszcze kilka lat temu wywoływały uśmiech politowania, ale to już przeszłość. Najnowsze erotyczne zabawki wielu już zachwycają realizmem, a nawet podniecają.

W trakcie jednej z ubiegłorocznych konferencji TEDx, wykładowca Uniwersytetu Londyńskiego i pisarz, Kate Devlin, stwierdził, że wciąż nie doczekaliśmy się „prawdziwych seks-robotów”. Jak jednak powszechnie wiadomo, rok w branży technologicznej to szmat czasu.

Chiński producent niezwykle realistycznych lalek erotycznych DS Doll (a konkretniej jego dział robotyki DS Doll Robotics) pracuje obecnie nad pierwszym autonomicznym seks robotem. Wywodząca się z miasta Dalian firma wykorzystuje drukarki 3D to wytwarzania komponentów, które stanowić będą części humanoidalnego robota, napędzanego przez sztuczną inteligencję. Jest to możliwe, dzięki ostatniemu postępowi technologicznemu w tym zakresie, który pozwala już na przyspieszenie produkcji i zwiększenie jej efektywności,do tego stopnia , że możliwa jest masowa produkcja tych swoistych seks-cyborgów.   

Prototyp jest już praktycznie gotowy i potrafi on poruszać oczami, ustami, głową, barkami i rękami. Inżynierowie odpowiedzialni za ten produkt obecnie koncentrują się nad mobilnością nóg i wprowadzają ostatnie poprawki w tym zakresie.

Na Twitterze producenta umieszczono kilka krótkich filmików, które pokazują progres prac nad robotem i jak zobaczyć możecie poniżej, efekt może nie jest jeszcze idealny, a ruchy zbyt płynne, ale i tak robi spore wrażenie.

Zastosowany w tym przypadku elektroniczny szkielet naśladować ma ten ludzki, a DS Doll Robotics wykorzystuje trójwymiarowe drukowanie, by stosować nietypowe, unikalne kształty. Skanowane są tu nawet ludzkie ciała, które replikowane są w prototypach. Jak przyznaje jednak nadzorujący pracę Qiao Wu, „wciąż trwa proces badawczy”, więc na produkcję modeli, które trafią do ewentualnej sprzedaży, przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

„Ukończone roboty charakteryzować mają się większym zakresem ekspresji, by lepiej radzić sobie z komunikacją z ludźmi” - tłumaczy Wu, dodając, że liczy na to, że pewnego dnia roboty będą mogły być powszechnie wykorzystywane w prezentacjach, recepcjach, jako towarzysze oraz w innych obszarach naszego życia. Wydaje się jednak, że zanim otrzymamy seks-roboty upłynie jeszcze sporo wody w Wiśle, choć jest to dość intratny interes, ponieważ DS Doll sprzedaje w miesiącu ok. 400 spersonalizowanych modeli swoich zaawansowanych lalek klasy premium, które wycenione są na ok. 5000 USD sztuka.

Źródło: GeekWeek.pl/DS Doll