Astronomia
Naukowcy wpadli na świetny pomysł na szybkie podróże po całym Wszechświecie

Eksploracja kosmosu to wciąż bardzo mozolne i kosztowne przedsięwzięcie, na które stać niewiele krajów świata, ale niebawem ma się to zmienić. Naukowcy mają już na to dobre rozwiązanie.

Pomysł na nową metodę badania komet, planetoid i innych obiektów znajdujących się w naszym Układzie Słonecznym, ale i nie tylko, ma NASA. Naukowcy chcą wykorzystać specjalny system lin i harpunów, dzięki którym sondy będą mogły przyczepić się do przemieszczających z ogromną prędkością obiektów, i w stylu na autostopowicza zabrać się z nimi w daleką podróż.

W ten sposób można będzie nie tylko zaoszczędzić paliwo i budować mniejsze sondy, ale również szybciej przemieszczać się po kosmosie i zbadać więcej tajemniczych obiektów, a takich w samym Układzie Słonecznym mamy wysyp. Badania ciekawie zapowiadających się.lodowych księżyców Jowisza i Saturna, pod względem możliwości istnienia tam dobrych warunków do powstania i rozwoju życia.

W tej chwili najwięcej problemu stwarzają różnice w prędkości sond i ciał niebieskich. Zbliżenie się lub lądowanie sondy na obiektach jest naprawdę karkołomnym zadaniem. Gdybyśmy wykorzystali harpuny i linki holujące, to zbliżenie sond i obiektów byłoby znacznie łatwiejszym przedsięwzięciem. Takie technologie już są rozwijane w ramach programów kosmicznego górnictwa. W takich projektach uczestniczą nawet polskie firmy działające w prywatnym sektorze przemysły kosmicznego.

Naukowcy wpadli na świetny sposób na szybkie podróże po całym Wszechświecie. Fot. Twitter.

Jak to będzie działać w praktyce? Naukowcy wyjaśniają, że w trakcie zbliżania się do np. planetoidy, sonda wyrzuciłaby w kierunku jej powierzchni linę z zamontowanym systemem mocującym. Następnie system wstrzeliwałby harpuny w materiał skalny ciała niebieskiego, a linka stopniowo byłaby rozwijana, w celu zmniejszenia naprężeń, a później zwijana, by sonda mogła spokojnie osiąść na obiekcie.

Masahiro Ono, naukowiec kierujący pracami nad tym niezwykłym projektem, powstającym w ramach NASA Innovative Advanced Concepts (NIAC), uważa, że by jego realizacja w ogóle była możliwa, potrzeba będzie zastosowania naprawdę silnych materiałów. Takie są już tworzone, ale minie jeszcze jakiś czas, gdy wejdą do użytku. Nie jest to jednak pieśń przyszłości.

W pracach wykorzystany zostanie więc zylon, kevlar oraz liny z nanorurek węglowych. Natomiast harpuny prawdopodobnie będą przygotowane z diamentów. Największym jednak problemem będzie długość lin, gdyż muszą one ciągnąć się nawet na tysiąc kilometrów.

Dwa miesiące temu Chińczycy poinformowali, że dysponują materiałem, który pozwoli stworzyć liny na potrzeby takiego przedsięwzięcia, a nawet pierwszych kosmicznych wind. Tylko i centymetr sześcienny tego specjalnie wzmocnionego włókna zbudowanego z nanorurek węglowych dysponuje wytrzymałością na obciążenie na poziomie aż 800 ton. Chińczycy chwalą się, że jest to obecnie najbardziej wytrzymały materiał na naszej planecie.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA/Twitter