Astronomia
Ludzie czy sztuczna inteligencja? Elon Musk wskazał pierwszych kolonizatorów Marsa

Agencje kosmiczne i prywatne firmy od lat opracowują technologie kosmiczne, dzięki którym ludzkość będzie mogła odwiedzić pierwszą w swojej historii obcą planetę, a nawet tam zamieszkać. Elon Musk powiedział, co myśli.

Szef SpaceX ma wielkie plany dotyczące Czerwonej Planety. Jego firma ma wysłać tam swój statek kosmiczny za 3 lata, a za 5 lat mają pojawić się tam pierwsi ludzie. Musk ostatnio wziął udział w sondzie internetowej zorganizowanej na serwisie Twitter, w której padło pytanie, kto będzie pierwszy na Marsie, ludzie czy sztuczna inteligencja.

Jeden z użytkowników zapytał miliardera, na ile procent ocenia, że pierwsza będzie sztuczna inteligencja. Musk dał na to tylko 30 procent szans. Jego opinia w tej kontrowersyjnej kwestii nie powinna nikogo dziwić. Takie rozważania są trochę bezsensowne. Musiała je postawić osoba, która nie ma za dużego pojęcia o aktualnej technologii, historii eksploracji kosmosu i planach na przyszłość. Nie jest też pewne, o jaką formę AI chodzi.

W tej chwili Mars jest pierwszą planetą, jaką znamy, zamieszkałą wyłącznie przez zaawansowane roboty, które pochodzą z Ziemi. Żaden z nich nie dysponuje technologiami sztucznej inteligencji i nie może poszczycić się pełną autonomicznością w wykonywaniu zadań. To niedługo ma się zmienić. NASA i ESA planują już misje robotów, które bez pomocy ludzi będą eksplorowały Czerwoną Planetę. Pozwoli to znacznie szybciej przystosować ten glob pod nasze potrzeby. Jednak praca maszyn będzie na bieżąco kontrolowana przez ludzi i nic bez naszej zgody same nie uczynią.

Już łazik Mars 2020 będzie posiadał kilka autonomicznych funkcji, ale prawdziwe roboty wyposażone w takie technologie to odległa przyszłość, a jeśli mamy na myśli roboty humanoidalne rodem z filmów sci-fi, to kwestia kilku dekad. Takie urządzenia na pewno będą wspierać pracę astronautów w misji na Księżyc, Marsa i inne obiekty, ale nie możemy tutaj mówić o prawdziwej inteligencji i funkcjonowaniu bez nadzoru. Tak więc możemy zapomnieć o wizji przejęcia kontroli nad Marsem przez inteligentne roboty oraz wypowiedzenia przez nich wojny ludzkości i naszej planecie.

Elon Musk powiedział jakiś czas temu, że rozważa plan zamieszkania na Marsie. W tej chwili daje jakieś 70 procent szans na jego realizację. Miliarder zdaje sobie sprawę z faktu, że pomimo dużych postępów, jakie dokonuje jego firma w rozwoju przemysłu kosmicznego i technologii kosmicznych, wciąż pozostaje jeszcze daleka droga do pierwszej załogowej misji na Czerwoną Planetę i stworzenia tam odpowiedniej infrastruktury do potrzymania życia, aby mógł zaryzykować i się tam bezpiecznie wybrać, a nawet zamieszkać.

Jeśli uda mu się zrealizować swoje plany, to i tak będzie często odwiedzał Ziemię, aby prowadzić tu interesy, ale na starość może znaleźć spokojne i bezpieczne miejsce w podziemnych bazach na Czerwonej Planecie. Musk stwierdził również, że na Marsie nie pojawią się miliarderzy i jako pierwsi tam nie zamieszkają. Będą to śmiałkowie, którzy nie zapłacą ani grosza za tę wyprawę, gdyż koszta w pełni pokryje NASA, rząd Stanów Zjednoczonych oraz najróżniejsze organizacje.

Źródło: GeekWeek.pl/Elon Musk/Twitter / Fot. SpaceX/Imagine Entertainment