Meteorologia
Sztuczna inteligencja od Google nauczyła się przewidywać niebezpieczną pogodę

Najnowsze zdobycze techniki, związane z uczeniem maszynowym, zaczynają na dobre odmieniać świat na lepsze w wielu dziedzinach naszego życia. Teraz doszła kolejna, meteorologia. AI uratuje wiele istnień ludzkich.

Przynajmniej taki cel przyświeca inżynierom z Google, którzy trenują swoje algorytmy od kilku lat, by z ich pomocą przewidywać najgroźniejsze zjawiska pogodowe. Przede wszystkim chodzi o powodzie. To one zabijają na całym świecie najwięcej ludzi, spośród wszystkich klęsk naturalnych.

Rząd USA wylicza, że każdego roku szkody poczynione przez powodzie i z tego tytułu wypłaty odszkodowań pochłaniają ok. 3,5 miliarda dolarów. Gigant z Mountain View może więc tutaj dokonać prawdziwej rewolucji z pomocą swoich algorytmów. Naukowcy są pewni, że ilość ofiar i strat będzie można zmniejszyć o ponad 1/3.

Google prowadziło w ubiegłym roku pilotażowy program swojej technologii w północnej części Indii, gdzie do tragicznych w skutkach powodzi dochodzi najczęściej. Północne Indie to jeden najgęściej zaludnionych obszarów na naszej planecie. Naukowcy uczyli tam swoje systemy i z ich pomocą starali się przewidywać przyszłą sytuację hydrologiczną. Szybko okazało się, że jest to bardzo karkołomne zadanie.

Nie jest tajemnicą, że by prognozy były sprawdzalne, potrzeba jest dużej ilości danych. Niestety, na całym świecie, a szczególnie w najbardziej narażonych na powodzie obszarach, jest jak na lekarstwo stacji pomiarowych i nie prowadzi się dokładnych pomiarów hydrologicznych.

Na szczęście, naukowcy z Google poradzili sobie z najważniejszymi problemami. Przygotowany przez ich algorytm uczenia maszynowego generuje już mapę z zaznaczonym obszarem, na którym może wystąpić powódź, a także jej skalą, z dokładnością do 300 metrów. Co niesamowite, testy prowadzone w sezonie monsunowym w Indiach w 2018 roku pokazały, że jego sprawdzalność dochodzi do aż 75 procent. Trzeba tutaj podkreślić, że to o wiele więcej od prognoz stawianych przez nawet najlepszych hydrologów.

Jak widać, dobrodziejstwa płynące z wykorzystania potęgi sztucznej inteligencji w meteorologii są niesamowite i dają nadzieję na uratowanie w przyszłości nie tylko wielu istnień ludzkich, ale również pozwolą lepiej zabezpieczyć obszary mocno zurbanizowane przed tego typu klęskami żywiołowymi. Naukowcy zamierzają dalej rozwijać swoją technologię.

Google powoli, ale sukcesywnie rozwija swój system ostrzegania przed klęskami żywiołowymi. W przyszłości gigant planuje stworzyć jedno, największe na świecie źródło informacji i ostrzeżeń przed zagrożeniami, nie tylko związanymi z powodziami, ale również erupcjami wulkanów, trzęsieniami ziemi, falami tsunami oraz huraganami i tajfunami.

Źródło: GeekWeek.pl/VentureBeat / Fot. Paul Chiasson/AP/MaxPixel