Astronomia
Chiny ujawniły, kiedy w Ziemię uderzy ich kolejna stacja kosmiczna, Tiangong-2

Stacja kosmiczna Tiangong-2 będzie już drugą w ostatnich 1,5 roku, która spadnie na Ziemię. Chińczycy tym razem chcą w pełni kontrolować cały proces deorbitacji, by ludność świata nie patrzyła z przerażeniem w niebo.

Przypomnijmy, że nad Tiangong-1 inżynierowie z Państwa Środka utracili kontrolę, co wywołało na całym świecie obawy o możliwość doprowadzenia do kataklizmu na niewyobrażalną skalę, gdyby stacja spadła na miasto. Ostatecznie spadła ona jednak do wód Oceanu Spokojnego, nie wywołując żadnych szkód. Miało to miejsce w kwietniu ubiegłego roku.

W przypadku Tiangong-2 taka sytuacja ma się nie powtórzyć. Chińska Agencja Kosmiczna (CNSA) zamierza cały ten proces kontrolować od początku do końca. Naukowcy poinformowali, że moduł jest w dobrym stanie technicznym, a napędy pomocnicze mają wystarczającą ilość paliwa do bezpiecznego przeprowadzenia wszystkich manewrów.

Stacja została oddana do użytku dokładnie dwa i pół roku temu. Ostatni raz astronauci przebywali na jej pokładzie w październiku 2016 roku. Pobyt był realizowany w ramach misji Shenzhou-11. Tymczasem z ostatnim zaopatrzeniem był tam w kwietniu 2017 roku bezzałogowy pojazd Tianzhou-1 (TZ-1).

Chiny oficjalnie zapowiedziały uderzenie w Ziemię stacji kosmicznej Tiangong-2. Fot. CNSA.

Deorbitacja Tiangong-2 zostanie przeprowadzona w lipcu 2019 roku. W 2020 roku Chińczycy planują wyniesienie na ziemską orbitę pierwszego większego modułu nowej, dużej stacji załogowej. Ma ona swoim wyglądem przypominać rosyjskiego Mira.

Państwo Środka planuje organizować tam częste misje załogowe. Astronauci będą prowadzili eksperymenty, które pozwolą w przyszłości szybciej i precyzyjniej eksplorować Księżyc i Marsa, a także wybudować tam pierwsze kolonie.

Jednocześnie Chiny będą realizowały bezzałogowe misje na Srebrny Glob w formie lądowników i łazików. Co ciekawe, jeszcze w tym roku chcą pobrać próbki z powierzchni i dostarczyć je na Ziemię w celu ich wnikliwszej analizy. Kolejne misje w ramach Chang'e-4 skupią się już na testach większych robotów, których przeznaczeniem będzie kosmiczne górnictwo i wydobywanie cennych surowców z księżycowego gruntu.

Źródło: GeekWeek.pl/CNSA / Fot. CNSA