Internet
Marea, podwodny przewód Microsoftu i Facebooka bije transferowy rekord

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wspólne przedsięwzięcie gigantów ciągle się rozwija, bijąc kolejne rekordy. Obecnie światłowód ma już przepustowość o aż 20% większą, niż pierwotnie, ale to nie koniec modyfikacji.

Przypominamy, że Marea, bo tak właśnie nazywa się ten transatlantycki kabel łączący amerykańską Virginię z hiszpańskim Bilbao, został ufundowany przez Microsoft i Facebooka, a jego operatorem jest podmiot Telxius, należący do telefonicznego koncernu Telefónica. 6600-kilometrowy przewód został położony we wrześniu 2017 roku, a świadczy swoje usługi od lutego ubiegłego roku.

Teraz zaś okazało się, że pobił kolejny rekord i do tego o najwyższej teoretycznej maksymalnej przepustowości podwodnego kabla (na poziomie 160 Tbps) dołącza nowy rekord transferu danych. Za sprawą laserów naukowcom udało się przesłać informacje z prędkością 26,2 terabajtów na sekundę, czyli 20% szybciej niż kiedykolwiek wydawało im się to możliwe, bo zakładano, że przewód może osiągnąć maksymalnie 20 terabajtów na sekundę.

Nie da się ukryć, że to świetne wieści głównie dla firm zajmujących się budową lub polegających na centrach danych, szczególnie że od czasu ukończenia budowy przewodu wokół jego amerykańskich źródeł wręcz wyrastają kolejne. Tak czy inaczej, minie jeszcze trochę czasu, zanim zwykli użytkownicy odczują faktyczne zmiany z tego tytułu, bo obecnie średnia prędkość transferu danych za pomocą Marea wynosi 9.5 Tbps.

Poza tym, naukowcy ostrzegają przed zbytnim optymizmem, bo jak wiadomo kolejne wzrosty będą coraz trudniejsze albo znacznie ograniczą zasięg sieci, bo współczesna technologia ma swoje ograniczenia. Jak twierdzi jeden z badaczy, Pierre Metz: - Mówiąc prosto, jeśli zbytnio będziemy naciskać na limity przepustowości, znacznie zmniejszymy zasięg. A że operujemy blisko wartości maksymalnych, to każdy kolejny wzrost będzie coraz trudniejszy.

Źródło: GeekWeek.pl/digitaltrends