Militaria
Pentagon przetestuje napęd jądrowy nowej generacji na ziemskiej orbicie

Agencja DARPA rozpoczęła budowę nowej generacji silników jądrowych, które pozwolą szybciej i sprawniej eksplorować kosmos. Na dobry początek zostaną w nie wyposażone statki kosmiczne należące do armii USA.

Ostatnimi czasy nastała prawdziwa moda na wskrzeszanie projektów porzuconych przez supermocarstwa za czasów zimnej wojny. Największym zainteresowaniem cieszą się nowe rodzaje napędów do statków kosmicznych. Silnik jądrowy mógłby odmienić nie do poznania eksplorację przestrzeni kosmicznej. Teraz sondy, jakie wysyłane są z misjami na obiekty Układu Słonecznego, potrzebują miesięcy na dotarcie do swojego celu, a później nawet lat na ich dokładne zbadania z ich orbit. Tymczasem silnik jądrowy może nie tylko posłużyć do nadania ogromnej prędkości statkom kosmicznym, dzięki czemu dotarcie na ciała niebieskie zajmie dni lub tygodnie, a nie miesiące lub lata, ale także pozwoli im na dowolne manewrowanie, więc badania mogą zostać przeprowadzone o wiele szybciej.

Kilka lat temu prace nad napędami jądrowymi nowej generacji rozpoczęła NASA, ale ostatecznie Pentagon podjął decyzję o przejęciu projektu i przekazaniu go Amerykańskiej Agencji Zaawansowanych Projektów Badawczych (DARPA), która ma otrzymać o wiele większy budżet na realizację wyznaczonych zadań i znacząco przyspieszyć postęp prac. Według planu Pentagonu, testy prototypu silnika mają być przeprowadzone na ziemskiej orbicie już w przyszłym roku.

Agencja rozpoczęła swoją przygodę z reaktorami jądrowymi przy okazji kompaktowych reaktorów jądrowych o nazwie Kilopower, które będą dostarczały potrzebnej energii elektrycznej pierwszym kolonizatorom Księżyca i Marsa. Urządzenia zostały już pomyślnie przetestowane i są gotowe do lotu w kosmos. Jednocześnie agencja rozpoczęła współpracę z amerykańską firmą BWX Technology.

Korporacja w ubiegłe wakacje otworzyła swoje biuro w mieście Huntsville w Alabamie i rozpoczęła intensywne prace nad innowacyjnym silnikiem jądrowym nowej generacji, który nie będzie w spalinach emitował pierwiastków promieniotwórczych. Firma dostarcza reaktory na potrzeby nie tylko okrętów podwodnych i lotniskowców, ale również statków kosmicznych. Specjalizuje się ona w tworzeniu technologii bardzo wydajnego nuklearnego napędu termicznego (NTP). Zaletą takiego napędu jest wykorzystywany w nim nisko wzbogacony uran (LEU). Takie paliwo jest nie tylko bezpieczniejsze w eksploatacji i stwarza mniejsze zagrożenie w przypadku wystąpienia awarii, ale również o wiele łatwiej je wyprodukować.

DARPA zamierza produkować takie napędy za pomocą specjalistycznych drukarek 3D na ziemskiej orbicie, a później również na Księżycu i Marsie, by znacząco ograniczyć koszty. Niedawno Pentagon zapowiedział, że w podobny sposób będą również w kosmosie powstawały rakiety i statki kosmiczne. Wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości, wraz z rozwojem Amerykańskich Wojsk Kosmicznych, przemysł zbrojeniowy wyniesie się do nowych fabryk znajdujących się poza naszą planetą.

Korzyści z wykorzystania technologii porzuconych w czasach zimnej wojny jest wiele. W przypadku napędów jądrowych pojawią się nowe możliwości wynoszenia o wiele cięższych ładunków, ponieważ rakieta wyposażona w taki napęd waży o połowę mniej od standardowej. DARPA planuje upowszechnienie napędów jądrowych i kompaktowych reaktorów na przełomie lat 20. i 30., gdy plany pierwszej misji załogowej na Księżyc i Marsa wejdą w decydującą fazę.

Z pomocą tego typu rakiet, lot na Srebrny Glob będzie trwał kilka godzin, a na Czerwoną Planetę kilka lub kilkanaście dni, a nie pół roku. Pytanie tylko, co w takim przypadku zrobią takie firmy jak SpaceX i Blue Origin, w planach których nie ma ani jednej wzmianki o rakietach z takim napędem. Prawdopodobnie będą musiały zweryfikować swoje wizje lub będą oferowały nieco dłuższe loty, ale za to o wiele tańsze, ze względu na recykling poszczególnych elementów.

Przypomnijmy, że napędami jądrowymi żywo zainteresowane są również Chiny. CNSA w swoim programie eksploracji kosmosu na najbliższe dekady rozważa budowę nie tylko rakiet, a również dużych statków kosmicznych o takim napędzie. Jeśli Amerykanom, Rosjanom i Chińczykom uda się go z powodzeniem zastosować w projektowanych statkach kosmicznych, to będziemy mogli mówić o niesamowitym przełomie, którego efektem, oprócz misji militarnych, będzie łatwiejsza i dużo szybsza eksploracja Układu Słonecznego.

Źródło: GeekWeek.pl/DARPA/AviationWeek / Fot. NASA