Astronomia
Aktywne wulkany niegdyś przemierzały kosmos. Teraz warte są tryliony dolarów

Wyobrażacie sobie Układ Słoneczny, który wypełniony jest planetoidami usłanymi potężnymi aktywnymi wulkanami? Brzmi to jak scenariusz do jakiegoś ciekawego filmu sci-fi, a tymczasem kiedyś to było coś zupełnie naturalnego.

Takie wieści dochodzą do nas z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz, gdzie astronomowie uzyskali takie informacje za pomocą przygotowanych przez siebie modeli komputerowych bazujących na danych o formowaniu się i ochładzaniu metalicznych planetoid. Zbudowane były one z niklu i żelaza, a powstawały w wyniku potężnych zderzeń ze sobą komet i planetoid o wielkości planet.

Wówczas w protoplanetach metale ciężkie formowały rdzenie, a lekkie odpowiadały za ich twardniejące skorupy. Później zderzały się one z jeszcze większymi obiektami, a po tych interakcjach pozostawały mniejsze kulki roztopionego żelaza i pokryte cienką skorupą. To właśnie na takich obiektach powstawały wulkany. Jednak bardzo różniły się one od tych, które znamy z Ziemi. Z wulkanów wypływały cienkie warstwy metalu, a same one miały krótki żywot.

Wulkaniczne planetoidy w takiej postaci jak sprzed miliardów lat już nie istnieją i nie możemy ich bezpośrednio zbadać, ale wiemy, że kiedyś przemierzały Układ Słoneczny właśnie dzięki metalicznym meteorytom odkrywanym na Ziemi oraz kosmicznym skałom, takim jak np. metaliczna planetoida Psyche. Naukowcy zamierzają takie obiekty lepiej zbadać już za 3 lata, dzięki misji na Psyche, czyli jedną największych planetoid znajdujących się w pasie pomiędzy Marsem a Jowiszem.

Aktywne wulkany niegdyś przemierzały kosmos. Teraz warte są tryliony dolarów. Fot. NASA.

W przypadku niej, naukowców interesuje jeszcze jedna kwestia związana z kosmicznym górnictwem. Jeśli poznamy historię formowania się Układu Słonecznego, będziemy mogli lepiej oszacować, gdzie powinniśmy szukać cennych surowców na kosmicznych skałach. Psyche ma 210 kilometrów średnicy i składa się głównie z żelaza i niklu. W zasadzie zasobów tych jest tam tyle, że mogą one mieć wartość 10 trylionów dolarów.

Źródło: GeekWeek.pl/UC Santa Cruz / Fot. NASA