Powstał alkohol w proszku

Mark Philips lubi piesze i rowerowe wycieczki w teren i lubi też czasem uczcić chwile spędzane w pięknych okolicznościach przyrody drinkiem. Jednak nie lubi on ze sobą dźwigać dodatkowych kilogramów w postaci butelek z wódką dlatego też wymyślił on alkohol w proszku - Palcohol, który trafić ma na rynek już jesienią.

Mark Philips lubi piesze i rowerowe wycieczki w teren i lubi też czasem uczcić chwile spędzane w pięknych okolicznościach przyrody drinkiem. Jednak nie lubi on ze sobą dźwigać dodatkowych kilogramów w postaci butelek z wódką dlatego też wymyślił on alkohol w proszku - Palcohol, który trafić ma na rynek już jesienią.

Palcohol sprzedawany ma być w małych paczkach - jedna odpowiadać ma jednemu kieliszkowi, wystarczy tylko dolać wody. Produkt dostępny ma być w sześciu smakach - dwóch czysto alkoholowych (wódka i rum) oraz o smaku drinków: Cosmopolitan, Mojito, Margarita i Lemon Drop.

Co dokładnie znajduje się w środku? W czystej wersji jest to alkohol, a w smakowych dodatki takie jak cukry i aromaty, jednak dokładnego procesu technologicznego Philips nie chce na razie zdradzać, bo jego wynalazek jest w fazie patentowania.

Palcohol można także spożywać w formie "suchej", ale twórca tego nie poleca - a zdecydowanie odradza on wciąganie alkoholowego proszku nosem. Według niego mały ułamek porcji spożywany w ten sposób wystarczy aby wejść w wyższy (albo i niższy) stan świadomości - pojawia się zatem zagrożenie, że młodzi ludzie będą spożywać go w ten sposób.

Już jesienią Palcohol ma trafić do sklepów monopolowych, a na więcej szczegółów dotyczących tego produktu musimy poczekać do tego czasu.

Źródło: Palcohol