Sztuczna inteligencja członkiem rady spółki

Badacze z Oxfordu, a następnie sam Bill Gates potwierdzili niedawno nasze obawy - roboty i komputery zabierać nam będą coraz więcej pracy, nie tylko tej prostej, automatycznej lecz także tej wymagającej specjalistycznej wiedzy i abstrakcyjnego myślenia. A na potwierdzenie tego jedna z firm venture capital z Hong Kongu wprowadziła oficjalnie do rady dyrektorów sztuczną inteligencję nazwaną VITAL.

Badacze z Oxfordu, a następnie sam Bill Gates potwierdzili niedawno nasze obawy - roboty i komputery zabierać nam będą coraz więcej pracy, nie tylko tej prostej, automatycznej lecz także tej wymagającej specjalistycznej wiedzy i abstrakcyjnego myślenia. A na potwierdzenie tego jedna z firm venture capital z Hong Kongu wprowadziła oficjalnie do rady dyrektorów sztuczną inteligencję nazwaną VITAL.

Narzędzie to zostało pełnoprawnym, szóstym członkiem rady z prawem do głosu we wszystkich podejmowanych przez nią decyzjach. Przede wszystkim jednak VITAL skupić ma się na znajdowaniu nowych, obiecujących inwestycji, a ma ona tego dokonywać skanując globalne rynki w poszukiwaniu ciekawych, młodych firm oraz przeglądając badania naukowe i wyniki testów klinicznych.

Nawet jeśli VITAL (Validating Investment Tool for Advancing Life Sciences) nie spełni swojego zadania w radzie to już teraz udało mu się osiągnąć jeden, bardzo ważny cel - o firmie Deep Knowledge Ventures, która zaoferowała mu pozycję w radzie zrobiło się głośno.

Jednak jej szefostwo jest bardzo optymistyczne względem nowego, komputerowego "pracownika". Ich zdaniem chłodna logika maszyny w połączeniu z intuicją pozostałych członków rady może dać im sporą przewagę nad konkurencją.

Źródło: BetaBeat