Źródło nieograniczonej energii od Lockheed Martin

W zeszłym roku inżynierowie ze Skunk Works - tajnego laboratorium Zaawansowanych Programów Rozwojowych koncernu Lockheed Martin - obiecali, że w ciągu 4 lat stworzą tani i bezpieczny reaktor fuzyjny, który zakończy wszystkie nasze problemy energetyczne. Teraz ogłosili oni sukces.

W zeszłym roku inżynierowie ze Skunk Works - tajnego laboratorium Zaawansowanych Programów Rozwojowych koncernu Lockheed Martin (które dało światu m. in. samolot SR-71 Blackbird będący chyba szczytowym osiągnięciem technologii lotniczej) - obiecali, że w ciągu 4 lat stworzą tani i bezpieczny reaktor fuzyjny, który zakończy wszystkie nasze problemy energetyczne. Teraz ogłosili oni sukces.

Od dawna wiadomo co trzeba zrobić - fuzja nie jest żadną tajemnicą. Reaktor fuzyjny działa poprzez kontrolowaną syntezę termojądrową lekkich jąder, dzięki czemu powstają ogromne ilości energii, a jedynymi pozostałościami po reakcji są wolny neutron i jądro helu. Problemem jest jednak stworzenie wydajnego i taniego rozwiązania, gdyż obecnie potrzeba do tego gigantycznych laserów czy toroidalnych pułapek magnetycznych.

Inżynierowie z Lockheed Martin ogłosili, że udało im się dokonać przełomu i w ciągu dekady na rynku powinien być dostępny reaktor fuzyjny, który z łatwością będzie można zmieścić na ciężarówce. A to dzięki opracowaniu komory magnetycznej, która jest o 90% mniejsza od rozwiązań, które udało się opracować dotychczas.

Prototyp urządzenia powinien być gotowy już za rok, a dodatkowym plusem ma być to, że da się je podłączyć bez najmniejszego problemu do istniejących sieci energetycznych.

I jeśli faktycznie potwierdzą się wszystkie te zapowiedzi to będziemy mogli mówić o wkroczeniu w nową erę - ludzkość przestanie polegać na paliwach kopalnych i będziemy mogli stworzyć w dowolnym momencie tyle energii, ile będziemy potrzebowali.