Nowe umowy w łączeniu szlaku wodnego Odra-Łaba-Dunaj

Odpowiedzialni za żeglugę śródlądową ministrowie z Polski, Czech i Słowacji podpisali w Warszawie memorandum, którego celem jest jak najszybsze przywrócenie pełnej żeglowności na Odrze, Łabie i Dunaju oraz przekonanie do finansowania tego przedsięwzięcia Komisji Europejskiej.

 

Odpowiedzialni za żeglugę śródlądową ministrowie z Polski, Czech i Słowacji podpisali w Warszawie memorandum, którego celem jest jak najszybsze przywrócenie pełnej żeglowności na Odrze, Łabie i Dunaju oraz przekonanie do finansowania tego przedsięwzięcia Komisji Europejskiej.

Memorandum w tej sprawie podpisali w Warszawie minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, minister transportu Czech Dan Ťok oraz minister transportu i budownictwa Słowacji Arpad Ersek.

 Polska prezydencja w Grupie V4 założyła, że żegluga śródlądowa ma szczególne znaczenie w ramach kooperacji, a efektem tego stało się podpisanie memorandum o współpracy w łączeniu Odry, Dunaju i Łaby w jeden szlak żeglugowy. Wkrótce ma powstać grupa robocza, która przygotuje plany wspólnego przedsięwzięcia.

Minister Gróbarczyk zapowiedział, że "pierwszym krokiem będzie wspólna aplikacja do Komisji Europejskiej o rewizję planu TEN-T (Transeuropejska Sieć Transportowa). V4 będzie przekonywać Komisję Europejską, aby szlak wodny Odra-Dunaj-Łaba jak najszybciej wpisać do TEN-T.

Aktualnie sieć TEN-T jest rozwijana na podstawie ustaleń z 2013 roku. KE zakłada, że wytyczne umożliwiające nową falę inwestycji w TEN-T będą obowiązywać dopiero po roku 2023. Jednak minister Gróbarczyk chciałby to przyspieszyć. "Chcemy przygotować taką aplikację znacznie wcześniej, żeby rozpocząć negocjacje z Komisją Europejską co do realizacji naszych wspólnych koncepcji" - zapowiedział.

Podpisanie memorandum jest "szalenie istotnym wydarzeniem" - ocenił wiceminister rozwoju narodowego Węgier László Mosóczi. Wyraził jednocześnie nadzieję, że Węgrom uda się dołączyć do tego memorandum, porozumieć z Serbią i - jak powiedział  - "pewnego dnia uda się stworzyć jeden, europejski system żeglugi śródlądowej".

László Mosóczi zwrócił uwagę, że do 2050 roku Europa będzie musiała zredukować emisję dwutlenku węgla i przenieść znaczną cześć transportu towarów z dróg na kolej i rzeki. Według niego "aby osiągnąć ten cel sprawą bardzo istotną jest rozwój śródlądowych, rzecznych dróg transportowych". Taki system umożliwiłby połączenie między centrami logistycznymi, głównymi ośrodkami przemysłowymi i miejskimi.

Czeski minister transportu Dan Ťok przypomniał, że jego rodacy od ponad stu lat marzą o tym, żeby połączyć trzy morza regionu poprzez rzeki Dunaj, Odrę i Łabę. "Mam nadzieję, że to marzenie uda nam się zintensyfikować" - powiedział. Memorandum jest w jego ocenie "początkiem dobrego projektu, gwarantującego współpracę z krajami ościennymi”. Dan Ťok dodał, że czeskie Ministerstwo Transportu zamówiło już studium wykonalności połączenia żeglugowego Dunaj-Odra-Łaba, a wyniki będą gotowe w pierwszej połowie 2018 roku. Czechy liczą, że Odra po polskiej stronie będzie w pełni żeglowna. "Będziemy zainteresowani docieraniem do portów bałtyckich" - podkreślił.

Minister transportu i budownictwa Słowacji Arpad Ersek wyraził przekonanie, że memorandum pomoże w integrowaniu się z Europą i jest szansa, że Unia Europejska pomoże w realizacji tych planów. Podkreślił, że zalety żeglugi śródlądowej nie są dostatecznie wykorzystywane, a "naszym zadaniem jest, aby Dunaj był wykorzystywany przez 300 dni w roku w górę i w dół, również dzięki rozbudowie portów rzecznych". Zwrócił też uwagę, że Słowacja liczy na możliwości wykorzystania rzeki Wag, wzdłuż której są skoncentrowane ośrodki przemysłowe.

 

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP