Astronomia
Space Tango za 2 lata otworzy pierwszą autonomiczną fabrykę w kosmosie

Firma z amerykańskiego Kentucky zamierza stworzyć na ziemskiej robicie całą flotę autonomicznych fabryk, w których będzie produkować urządzenia przyszłości.

Przewagą kapsuł ST-42 od Space Tango nad ziemskimi fabrykami ma być możliwość produkcji zaawansowanych materiałów i urządzeń w warunkach mikrograwitacji, dzięki czemu będą one znacznie wydajniejsze i praktyczniejsze od obecnie produkowanych.

Space Tango widzi zastosowanie w swoich kapsułach dla produkcji bardziej zaawansowanych nanorurek węglowych, płytek krzemowych lub światłowodów. Na ich pokładach można też będzie testować leki na raka lub na najgroźniejsze choroby świata.

Space Tango chce zapewnić globalnym firmom lepszy dostęp do warunków mikrograwitacji, dzięki platformie Open Orbit do badań i komercyjnych zastosowań produkcyjnych, które przyniosą korzyści życiu na Ziemi. Firma wierzy, że środowisko mikrograwitacji jest nową granicą odkryć i innowacji” - możemy przeczytać na stronie firmy.

Space Tango za 2 lata otworzy pierwszą autonomiczną fabrykę w kosmosie. Fot. Space Tango.

Firma chce skomercjalizować niską orbitę okołoziemską na potrzeby produkcji i udostępnić ją koncernom do testów i rozwoju swoich technologii już w roku 2020. Każda z kapsuł ma średnicę 2,4 metra i może pozostać na orbicie od 10 do 30 dni, na wysokości 400 kilometrów ponad powierzchnią Ziemi.

Co ciekawe, Space Tango nie jest jedyną firmą, która chce produkować w kosmosie. Podobne plany ma Made in Space i FOMS, jednak w odróżnieniu od tej pierwszej, obie chcą realizować swoje plany na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Firma z Kentucky, poinformowała miesiąc temu, że dla kilku korporacji będzie uprawiać w kosmosie konopie przemysłowe i konopie indyjskie bogate w CBD, aby sprawdzić, jak rośliny rozwijają się w warunkach mikrograwitacji i czy będą posiadały lepsze cechy na potrzeby terapii medycznych.

Źródło: GeekWeek.pl/Space Tango / Fot. Space Tango