Internet
Człowiek nie był na Księżycu? NASA odpowiada na oskarżenia Stepha Curry’ego

Zawodnik Golden State Warriors na co dzień słynie raczej ze swoich wybitnych zdolności koszykarskich, ale ostatnio zrobiło się o nim głośno również z innego powodu, a mianowicie z przekonania, że człowiek nigdy nie postawił stopy na Księżycu.

Najpierw Kyrie Irving, czyli obrońca Boston Celtics, próbował nas przekonać, że Ziemia jest płaska, a teraz Stephen Curry podważa lądowanie człowieka na Księżycu, twierdząc, że nie wierzy w to, że takie wydarzenie naprawdę miało miejscu - wygląda więc na to, że zawodnicy NBA mają ewidentnie jakieś “kosmiczne” ciągoty.

Koszykarz był ostatnio gościem podcastu “Winging It”, prowadzonego przez innych wybitnych zawodników, Vince’a Cartera i Kenta Bazemore’a oraz Annie Finberg związaną z drużyną Atlanta Hawks, gdzie wprost wyznał, że jest zwolennikiem słynnej teorii spiskowej i nie wierzy, że Stany Zjednoczone kiedykolwiek wylądowały na powierzchni Księżyca.

Co jest o tyle zaskakujące, że NASA twierdzi, że dokonała tego aż 6 razy w latach 1969-1972, a w sumie nogę na Księżycu postawiło 12 astronautów. Jak twierdzi llard Beutel, rzecznik NASA, w oświadczeniu dla New York Times: - Chcielibyśmy, żeby Pan Curry zobaczył nasze księżycowe laboratorium w Johnson Space Center w Houston, może następnym razem, kiedy Warriorsi pojawią się w mieście, by zagrać z Rockets.

- Mamy tu setki funtów księżycowych kamieni i centrum kontroli misji Apollo. Podczas swojej wizyty może przekonać się, czego dokonaliśmy 50 lat temu i czego mamy zamiar dokonać w najbliższych latach, czyli ponownie odwiedzić Księżyc, ale tym razem, żeby tam zostać.

Były astronauta NASA i weteran lotów kosmicznych, Scott Kelly, również wyraził chęć pogawędki ze Stephem, zapraszając go do prywatnej rozmowy na Twitterze. Czy jakaś miała miejsce? Tego nie wiemy, bo Curry nie zabrał głosu w sprawie od czasu, kiedy jego wypowiedzi trafiły do sieci - w takim razie czekamy i przy okazji liczymy na to, że w kolejnym meczu Golden State wypadną lepiej niż ostatnio :)

Źródło: GeekWeek.pl/geek.com/Fot. Wikimedia Commons