Internet
Google ukarane kolejną rekordową grzywną. Tym razem za omijanie RODO

Tym razem poszło o rozporządzenie o ochronie danych osobowych, czyli niesławne RODO, którym firmy były straszone od wielu miesięcy. Teraz przyszła pora na pierwszego przykładnie ukaranego. Tak, to znowu Google.

Rozporządzenie o ochronie danych osobowych jest z nami od stosunkowo niedawna, bo w Polsce weszło w życie 25 maja ubiegłego roku, ale już zbiera pierwsze żniwa. Najpierw we Francji, gdzie CNIL (Commission Nationale de l'Informatique et des Libertés), czyli organ zajmujący się ochroną danych osobowych, ukarał Google grzywną w wysokości 50 mln EUR za naruszenie nowych przepisów.

A poszło głównie o brak transparentności i politykę utrudniającą łatwy dostęp do danych, mówiąc wprost zdaniem wspomnianego organu gigant nie informuje swoich użytkowników o możliwości kontrolowania wykorzystania ich danych, na przykład w celach reklamowych. Zdaniem CNIL czasem potrzeba “5 lub 6 akcji”, żeby w ogóle zorientować się, co robi Google, a do tego stosowne informacje są umieszczone w wielu różnych dokumentach, a nie jednym konkretnym.

CNIL argumentuje nałożoną karę również faktem, że nie był to jednorazowy wyskok, ale ciągłe działanie koncernu - warto też zauważyć, że choć kwota 50 mln EUR wydaje się większości z nas ogromna, to tak naprawdę Google powinno się cieszyć, bo ustawa przewiduje możliwość dużo wyższej kary, nawet w wysokości 4% rocznego całkowitego przychodu firmy, co w przypadku koncernu generujące kwartalnie blisko 34 mld USD oznaczać może nawet kilka miliardów!

A co na to sam zainteresowany? Rzecznik Google poinformował, że są bardzo zaangażowani w politykę transparentności i możliwości kontroli przez użytkowników wykorzystania ich danych, a teraz zajmą się analizą nałożonej kary, zanim podejmą jakiekolwiek kroki. Chociaż w sumie można powiedzieć, że firma nie ma za bardzo innego wyjścia, jak tylko zapłacić, szczególnie że CNIL było tym razem bardzo rozsądne podczas ustalania wysokości grzywny.

Źródło: GeekWeek.pl/theverge