Astronomia
Wykryto rozbłysk 10 miliardów razy silniejszy od najpotężniejszych rozbłysków na Słońcu

W szczycie aktywności, na Słońcu dochodzi do wielu potężnych rozbłysków promieniowania rentgenowskiego, ale to nic w porównaniu z tymi, jakie powstają na innych gwiazdach, znajdujących się daleko od Ziemi.

Tylko jeden potężny rozbłysk i towarzyszący mu obfity wyrzut plazmy może wywołać tak potężną burzę geomagnetyczną w górnych warstwach ziemskiej atmosfery, że na jej skutek zostanie uszkodzona infrastruktura energetyczna na całej planecie i większość sprzętu elektronicznego, co cofnęłoby nas w rozwoju o kilkaset lat.

Ciężko ogarnąć więc umysłem skutki rozbłysków i wyrzutów plazmy 10 miliardów razy większe od słonecznych. Do takich dochodzi na obcych nam gwiazdach, ale na szczęście znajdujących się z dala od nas, więc nam nie zagrażających. Naukowcy pracujący w ramach projektu Teleskopu Jamesa Clerka Maxwella (JCMT) na Hawajach, poinformowali właśnie o historycznej obserwacji takiego potężnego rozbłysku. Zarejestrowany on został za pomocą kamery JCMT o nazwie SCUBA-2, która schłodzona jest do temperatury minus 273.05 stopni Celsjusza (zero absolutne to minus 273.15).

Pochodził on z gwiazdy, która znajduje się 1500 lat świetlnych od Ziemi. Światło w ciągu roku pokonuje 10 bilionów kilometrów, więc możecie sobie policzyć, jak daleko znajduje się omawiana gwiazda, a pomimo tego faktu rozbłysk dotarł aż do naszej planety.

Wykryto rozbłysk 10 miliardów razy silniejszy od najpotężniejszych rozbłysków na Słońcu. Fot. JCMT.

Według analiz zjawiska, doszło do niego na młodej gwieździe znajdującej się w Obłoku Oriona, wówczas, gdy wyrzucona z ogromną prędkością materia rozerwała się w silnym polu magnetycznym. Rozbłysk w sumie trwał kilka godzin i zapisze się w historii naszych obserwacji obcych gwiazd.

Nowe odkrycie pomoże astronomom lepiej zrozumieć proces formowania się naszej dziennej gwiazdy i jej wpływ na historię tworzenia się planet Układu Słonecznego (oraz egzoplanet), w tym Ziemi, a także prześledzić perypetie rozkwitających na niej różnych form życia. Słońce nie jest zdolne do wygenerowania takich potężnych rozbłysków, a gdyby tak było, to nawet byśmy się o tym nie dowiedzieli, bo zwyczajnie żadne organizmy biologiczne nie przetrwałyby takich ekstremalnych zjawisk.

Źródło: GeekWeek.pl/JCMT / Fot. JCMT/SOHO