Astronomia
Boeing znowu opóźnia pierwszy lot testowy statku kosmicznego Starliner

Jak dobrze wiemy, nie jest to pierwsze opóźnienie w pracach nad konkurencją dla SpaceX i wszystko wskazuje na to, że projekt Elona Muska może wyjść na prowadzenie w tej rywalizacji o pierwsze komercyjne loty w kosmos.

Przypominamy, że CST-100 Starliner, bo tak brzmi pełna nazwa, to załogowy statek kosmiczny zaprojektowany i budowany przez Boeinga we współpracy z Bigelow Aerospace w ramach ogłoszonego przez NASA programu Commercial Crew Development (CCDev). Nazwa statku pochodzi od Crew Space Transportation, bo jego podstawowym zadaniem będzie transport ludzi do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS)oraz prywatnej stacji orbitalnej projektowanej przez Bigelow Aerospace.

Według ostatnich informacji pierwszy orbitalny bezzałogowy lot testowy Starlinera miał nastąpić w kwietniu tego roku, by w sierpniu statek wzniósł się po raz kolejny, ale tym razem już załogą. Niestety plany się zmieniły i Christopher Ferguson, Robert Behnken oraz Nicole Aunapu Mann, którzy mają stanowić pierwszą załogę Starlinera, będą musieli jeszcze poczekać, bo kwietniowe testy bezzałogowe właśnie zaliczyły obsuwę do sierpnia (rok później niż pierwotnie planowano).

Warto też odnotować, że zdaniem sceptyków nawet sierpniowa data będzie trudna do dotrzymania, choć NASA upiera się, że jedyną przeszkodą były tu ograniczone możliwości wyniesienia na orbitę, a nie sam Starliner. Jeżeli jednak uda się zrealizować te testy zgodnie z planem, to pod koniec roku odbyć ma się również lot załogowy, ale astronauci, którzy w jego ramach dotrą na ISS, będą musieli pozostać tam dłużej niż wcześniej zakładano, aby przeprowadzić dodatkowe badania.

W jakim celu? Oczywiście nie wiadomo, ale jedno jest pewne - SpaceX nie śpi i ma już za sobą pierwszy bezzałogowy lot testowy, który odbył się w marcu. Teraz przygotowuje się zaś do kolejnych, a tym razem chodzi o zaprezentowanie, że statek kosmiczny jest w stanie zabrać astronautów z daleka od rakiety nośnej, jeśli zajdzie taka potrzeba - test, który przejść musi też Boeing. Żeby jednak było sprawiedliwie, SpaceX również ma na koncie trochę opóźnień, więc trudno obecnie ocenić, kto ostatecznie wygra wyścig o pierwszy komercyjny lot w kosmos.

Źródło: GeekWeek.pl/theverge/ Fot. NASA